
Jeśli szukacie czegoś innego niż klasyczne kryminały europejskie czy amerykańskie, wszystkie zbudowane na podobnych schematach, sięgnijcie po „Złą wolę” Keigo Higashino. Powieść jednego z najpopularniejszych współczesnych japońskich autorów kryminału jest zupełnie inna niż to, co znacie z gatunku. Bardziej kameralna niż efektowna, bardziej psychologiczna niż sensacyjna – ale tak samo wciągająca.
Książka powstała niemal ćwierć wieku temu, nie dziwi więc, że autor osadził jej akcję w latach dziewięćdziesiątych. W Tokio mieszka Kunihiko Hidaka, popularny pisarz, który lada dzień ma wyprowadzić się z żoną do Kanady. Tyle że w przeddzień wyjazdu zostaje znaleziony martwy. Ciało odkrywają jego żona i przyjaciel. Policja szybko ustala sprawcę i zatrzymuje podejrzanego, pozostaje jednak zasadnicze pytanie: dlaczego doszło do zabójstwa?
Szybko zatem dowiadujemy się, kto zabił – ale przyczyna zbrodni pozostaje tajemnicą niemal do ostatnich stron. Możemy się jej domyślać, trudno jednak samodzielnie odkryć wszystkie skrzętnie poukrywane przez autora tropy i poskładać je w logiczną, spójną całość. Tym bardziej że forma tej powieści może wyprowadzić nas na manowce. Całą historię poznajemy bowiem z zapisków dwóch osób (nie bez przyczyny w posłowiu do książki japońska pisarka Natsuo Kirino pisze o człowieku jako „stworzeniu zapisującym”). Osamu Nonoguchi, autor literatury dziecięcej i przyjaciel zmarłego Kuniko Hidaki, oraz detektyw Kyōichirō Kaga prowadzą nas przez opowieść o grze pozorów, pełną sprzecznych relacji, manipulacji i fałszywych wspomnień. Co tu jest prawdą, a co kłamstwem? Keigo Higashino łapie nas na starą, ale nadal skuteczną sztuczkę: jako czytelnicy bardzo chcemy wierzyć, że to, co zapisane, jest prawdziwe. A przecież, jak to mówią, papier przyjmie wszystko. I to właśnie klucz do zrozumienia „Złej woli”.
Przez ciekawą historię kryminalną prześwituje coś jeszcze: obraz Japonii lat dziewięćdziesiątych. To świat, w którym królują elektroniczne maszyny do pisania (wāpuro), pierwsze komputery są symbolem nowoczesności, a relacje społeczne opierają się na sztywnych normach i rytuałach. Fascynujący jest choćby sam sposób zwracania się bohaterów do siebie: policjant mówi do podejrzanego per „pan”, a ten do funkcjonariusza po imieniu. Trudno sobie wyobrazić taki dialog w polskich realiach.
Ale „Zła wola” nie jest tylko historią zbrodni. To również opowieść o prześladowaniu, o tłumionej nienawiści i skrywanym głęboko poczuciu winy, wreszcie o pamięci – wybiórczej, zniekształcającej, niewygodnej. I o mocy słów, które mogą kreować rzeczywistość. Warto po nią sięgnąć, by przekonać się, jak inaczej może wyglądać kryminał.
Zamożny i ambitny biznesmen zostaje znaleziony martwy w swoim domu – zmarł po wypiciu zatrutej kawy.
19 lutego 2026

Opowieść o mroku i świetle, zbrodni, karze i granicach prawdy.
02 grudnia 2025

Japonia, lata dziewięćdziesiąte. Detektyw Kyoichiro Kaga stara się rozwikłać zagadkę, w której najważniejsze pytanie brzmi nie kto, lecz dlaczego.
02 lipca 2025

Hipnotyzujący thriller mistrza kryminału Keigo Higashino. Ponad 2 miliony sprzedanych egzemplarzy.
14 marca 2025

Keigo Higashino gra z klasycznym schematem kryminału – i robi to świetnie.
10 marca 2025
