
Anita Bauer, która właśnie trafiła z prewencji do kryminalnych, zostaje wezwana do podwarszawskiego lasu. Znaleziono w nim zwłoki kobiety i początkowo policjanci podejrzewają samobójstwo, ale Anita w to nie wierzy.
Maciej Wajda jest psychotraumatologiem. Pewnego dnia w progu jego gabinetu staje tajemniczy mężczyzna, który nie pamięta, co działo się z nim przez ostatnich kilkanaście dni. Wajda decyduje się mu pomóc, jednak szybko orientuje się, że wizyta nieznajomego obudzi demony, które kryją się w jego własnej przeszłości.
Izabela Janiszewska zaskarbiła sobie moją sympatię thrillerem psychologicznym „Apartament”. Od tamtej pory sięgam po każdą jej książkę. Podobają mi się między innymi dzięki ciekawym i wiarygodnym postaciom. W swojej najnowszej powieści, „Zamknięte w lodzie”, na główną bohaterkę Janiszewska wybrała ambitną techniczkę kryminalistyki, która bardzo chce się wykazać w pracy. Równolegle śledzimy historię Macieja, a autorka ciekawie portretuje relację tych dwojga. Z początku raczej się nie lubią, a przynajmniej podchodzą do siebie z rezerwą, a ich słowne utarczki i drobne uszczypliwości, którymi się wymieniają, nieco przełamują poważny ton powieści.
Tę powagę podbija natomiast czas akcji, bo fabuła rozgrywa się zimową porą. Mroczny klimat przywodzi na myśl skandynawskie kryminały, ale też udowadnia, jak plastycznym piórem dysponuje autorka: opisy zimowej scenerii mocno oddziałują na wyobraźnię i sprawiają, że możemy poczuć to wszechobecne zimno niemal na własnej skórze.
Izabela Janiszewska stworzyła mroczną opowieść bez przesadnego epatowania krwią i brutalnością. Mrok jest tu obecny przede wszystkim w bohaterach, bo „Zamknięte w lodzie” to książka z dużym ładunkiem psychologicznym. Nie tylko za sprawą Macieja Wajdy, który dzieli się specjalistyczną wiedzą dotyczącą ludzkiej psychiki, ale przede wszystkim tego, co przeżywają postaci. Janiszewska w poprzednich powieściach nie bała się podejmować trudnych tematów i nie inaczej jest tym razem. Ta książka pokazuje, jak trudna bywa ucieczka od własnej przeszłości. Czasem wydaje nam się, że pewne rzeczy wystarczy zakopać gdzieś głęboko, by się od nich uwolnić. One jednak wracają – zwykle wtedy gdy najmniej się tego spodziewamy.
Tempo tej książki określiłbym jako średnie: nie pędzi jak szalone, niemniej w zasadzie od samego początku dzieje się tu sporo. Intryga została ciekawie pomyślana, autorka odpowiednio dawkuje napięcie, a kolejne karty odsłaniane są we właściwym czasie. Może i pewne elementy są nieco zbyt przewidywalne, koniec końców jednak Izabela Janiszewska dostarczyła nam kolejną solidną historię, po którą warto sięgnąć.
Dwie historie. Jedna tajemnica. I lód, w którym zamknięta jest prawda.
12 maja 2026

„Nieznajomi” dają nam wszystko to, czego oczekujemy od dobrego thrillera psychologicznego.
17 listopada 2025

Uważaj, by nie podejść zbyt blisko, bo możesz zobaczyć rzeczy, których wcale nie chcesz oglądać.
03 listopada 2025

Powrót Larysy Luboń zachwyci zarówno wiernych fanów, jak i tych, którzy dopiero odkryją tę nieszablonową postać.
19 lutego 2025

„Noc kłamstw” nie jest złą książką, ale Izabela Janiszewska ma dużo lepsze pozycje na swoim koncie.
08 sierpnia 2024

Każda rodzina ma swoje sekrety, ale ta skrywa ich więcej niż inne.
25 czerwca 2024

„W szponach” to opowieść o dwóch rodzajach zła.
12 stycznia 2024

Thriller o tym, do czego zdolni są ludzie, którzy znajdą się w szponach gniewu.
30 października 2023

Autorka wiedziała, co chce powiedzieć i w jaki sposób to zrobić.
13 marca 2023

Nie każdy, kto zbłądził we mgle, odnajdzie drogę do domu.
08 marca 2023

Izabela Janiszewska profesjonalnie podeszła do bawienia się czytelnikiem – i to na jego własne życzenie!
25 lipca 2022

W idealnym miejscu nawet zbrodnie muszą być doskonałe.
21 czerwca 2022

Jeśli szukacie emocjonującego thrillera, który zagra na Waszych uczuciach, właśnie go znaleźliście.
25 października 2021

Zaginione dziecko, niewybaczalna zbrodnia i jedno kłamstwo, które zniszczy wszystko…
13 października 2021

Największy obłęd bierze się z niemocy.
30 września 2020

Czasem szept słychać lepiej niż krzyk.
14 maja 2020

Najgłośniejszy debiut 2020 roku! Usłysz „Wrzask” Izabeli Janiszewskiej.
15 kwietnia 2020
