W żywe oczy, JP Delaney

Autor: Karolina Mondel
Data publikacji: 02 listopada 2018

W żywe oczy

Autor: JP Delaney
Przekład: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 05 września 2018

A czy ty potrafisz kłamać w żywe oczy?

Ostatnimi czasy fani thrillerów psychologicznych mogą być w pełni usatysfakcjonowani. Książki reprezentujące ten gatunek pojawiają się na półkach księgarni niczym grzyby po deszczu. Kolejną taką pozycją jest „W żywe oczy”. To powieść o kłamstwie, o trudnych relacjach damsko-męskich oraz o rolach, jakie każdy przyjmuje w kontaktach z otaczającym nas światem. Miłośnicy twórczości JP Delaneya, autora bestsellerowej „Lokatorki”, powinni jak najszybciej po nią sięgnąć. Warto – chociażby po to, by przekonać się, że jest to thriller jednocześnie tak bardzo podobny do innych i zupełnie od nich odmienny. 

Niebagatelną rolę w tej oryginalnej powieści odgrywa szeroko pojęta sztuka. Główna bohaterka, Claire, uczy się w szkole aktorskiej. Praca, którą wykonuje, aby utrzymać się w obcym kraju, również wymaga od niej wcielania się w wiele ról. Autor kreuje tę postać tak, że nigdy nie wiadomo, czy dziewczyna jest w danym momencie sobą, czy też kryje się za którąś z wciąż nakładanych masek. Można odnieść wrażenie, że Claire czuje się nieco zagubiona i błądzi pomiędzy światem realnym a fikcją, której tak wiele w jej życiu, przez co sama do końca nie wie, kim jest i kim chciałaby być. Zawiłe relacje, jakie tworzy z innymi ludźmi, sprawiają, że czytelnik cały czas musi mieć się na baczności i uważnie śledzić jej działania – często niespójne i pełne niedomówień. Podobnie jest w przypadku pozostałych bohaterów; trudno jednoznacznie ich ocenić i zaszufladkować jako „dobrych” czy „złych”. Nie wiadomo, komu zaufać, ponieważ psychologiczna gra, jaką pomiędzy sobą prowadzą, nie jest łatwa do rozszyfrowania. Autorowi pozwala to jeszcze lepiej manipulować odczuciami i emocjami czytelników. Kreacja poszczególnych postaci, złożonych i wielowymiarowych, jest więc godna pochwały i staje się najmocniejszym atutem tej powieści. 

Niektóre fragmenty tej książki utrzymane są w niemal teatralnym klimacie – szczególnie dialogi, które bardzo często przypominają zapis scenariusza sztuki teatralnej. „W żywe oczy” zawiera również bezpośrednie odwołanie do literatury: autora zainspirowały wiersze Charles’a Baudelaire’a z tomiku „Kwiaty zła”. To na kanwie tych tekstów oparł powieściowe morderstwo oraz działania sprawcy; twórczość francuskiego poety stała się motywacją mordercy. A to może skłonić czytelnika do sięgnięcia po te wiersze, tym bardziej że Baudelaire słynął z kontrowersyjnych, mocno erotycznych tekstów, przez co zaliczany jest do grona „poetów przeklętych”. 

„W żywe oczy” jest więc pozycją godną polecenia. I to nawet mimo faktu, że nie należy do książek trzymających w ciągłym napięciu od początku do końca. Czytelnik jednak nierzadko poczuje się zaintrygowany i wprawiony w osłupienie – dzięki bohaterom poza wszelkimi schematami, zagmatwanej intrydze i, co wydaje się najważniejsze, nieszablonowemu ujęciu całej historii. Co zadziwia tym mocniej, że JP Delaney wykorzystuje temat często używany w tym gatunku: małżeństwa przeżywającego kryzys i żony podejrzewającej męża o zdradę. Jakby tego było mało, po pewnym czasie kobieta zostaje okrutnie zamordowana, a wszystkie podejrzenia spadają na mężczyznę, z którym dotąd dzieliła życie. Pojawia się także nowy trop, zwracający uwagę na rolę „tej trzeciej”, która w dosyć niekonwencjonalny sposób pojawiła się w życiu małżeństwa i prawdopodobnie jest związana z tajemniczym morderstwem. Dlatego bez dwóch zdań książka zadowoli zwłaszcza te osoby, które cenią sobie klasyczne wątki przedstawione w zupełnie nieklasycznym stylu. JP Delaney wywiązał się z tego zadania w stu procentach! 

Lektura „W żywe oczy” jest więc naprawdę przyjemna i satysfakcjonująca – w sam raz na dłuższe, jesienne wieczory, których tak wiele przed nami. To pozycja, z którą po prostu warto spędzić czas. A później pozostaje tylko czekać na kolejną książkę tego autora, mając nadzieję, że będzie ona równie zaskakująca i utrzymana w typowym dla niego klimacie. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "W żywe oczy" JP Delaney

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Okiem bibliotekarza: W błogiej nieświadomości

Co człowiek jest w stanie zrobić dla swojego dziecka? Na jakich zasadach działa świadomy swej roli i życiowej odpowiedzialności ojciec? Jak stawia czoła dramatom?

28 kwietnia 2021

NOWOŚĆ

Perfekcyjna żona, JP Delaney

Perfekcyjna żona. Perfekcyjne życie. Na zawsze.

24 września 2019

NOWOŚĆ

W żywe oczy, JP Delaney

Spotkał ją. Uwierzył jej. Nie powinien.

07 września 2018

NOWOŚĆ

Lokatorka, JP Delaney

„Lokatorka” JP Delaney to thriller psychologiczny, który można opisać trzema zdaniami: Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

27 czerwca 2017