Ukryte, Lisa Gray

Autor: Anna Mazur
Data publikacji: 08 lipca 2021

Ukryte

Autor: Lisa Gray
Przekład: Marta Komorowska
Wydawnictwo: Burda Książki
Premiera: 10 lutego 2021
Liczba stron: 368

Duchy przeszłości

Chyba każdy mol książkowy lubi momenty, w których trafia na niespodzianki – nieznany tytuł, nieznany autor okazuje się prawdziwą czytelniczą perełką. Tak też było ze mną w przypadku Lisy Gray i jej kryminału „Ukryte”. A właściwie powinnam napisać: powieści detektywistycznej, ponieważ pisarka sięga po nieco już zakurzony gatunek, w którym pierwsze skrzypce gra prywatny detektyw (tutaj – detektywka). Ten typ powieści ma stałe miejsce w szeroko pojętej literaturze kryminalnej, ale wydaje mi się, że w ostatnich latach nieco odszedł w cień na rzecz thrillerów psychologicznych czy medycznych. A szkoda. 

Po przejściach opisanych w części pierwszej cyklu, zatytułowanej „We mgle”, Jessica Shaw przenosi się z Nowego Jorku na obrzeża Los Angeles. Dostaje zlecenie od Rose Dalton, której siostra, Rue Hunter, od blisko trzydziestu lat siedzi w celi śmierci. Wkrótce ma zostać stracona. Sprawa jest dość głośna, bowiem w Kalifornii od 2006 roku nie stracono żadnego więźnia, a od ponad pięćdziesięciu lat nie wykonano kary śmierci na kobiecie. Ma się to zmienić za siedem dni. Właśnie tyle czasu ma Shaw, aby udowodnić niewinność Hunter i uwolnić ją od widma egzekucji. Sprawa nie jest prosta: kobietę oskarżono o podwójne morderstwo, którego rzekomo dokonała w 1987 roku na swoim ówczesnym chłopaku i przyjaciółce. Po tylu latach wydaje się niemożliwe znaleźć jakiekolwiek ślady czy świadków tamtych zdarzeń.

Bohaterka książki ma tydzień na zbadanie sprawy sprzed blisko trzech dekad. Czas jest tu więc tym elementem, który odgrywa znaczącą rolę oraz potęguje napięcie. Sprawy nie ułatwia też sama oskarżona. Nie pamięta bądź symuluje niepamięć, a brak wspomnień z tej feralnej nocy utrudnia Jessice zadanie. Mawia się, że człowiek żyje dzięki umiejętności zapominania – w przypadku Rue Hunter ta zasada się nie sprawdza, bo luki w pamięci mogą przynieść jej śmierć. Shaw musi więc dowiedzieć się z innych źródeł, co tak naprawdę wydarzyło się w na pozór sennym miasteczku pod koniec lat osiemdziesiątych. Czy troje przyjaciół to naprawdę o jedno za dużo? Czy dwie dziewczyny i jeden chłopak to równanie na tragedię? Czy przyczyną tej zbrodni była zazdrość? A może istniał inny motyw? I, co najistotniejsze, kto jest mordercą?

Jedno jest pewne: czytanie książki Lisy Gray przypomina oglądanie intrygującego serialu, przy którym człowiek późną porą obiecuje sobie, że kończy na tym odcinku, a nad ranem orientuje się, że obejrzał całość. Czyli to historia z tych „nieodkładalnych”. Jak wspomniałam, nie miałam wcześniej do czynienia z twórczością tej autorki, ale z pewnością sięgnę po „We mgle”.

Gray grzebie w przeszłości swoich bohaterów, mnoży wątki, plącze szyki. Ponadto nie zadowala się poprowadzeniem fabuły w linii prostej. Kiedy rozwiązanie zaczyna już czytelnikowi majaczyć na horyzoncie, autorka wyciąga z szafy kolejnego trupa, wprowadzając fabularny twist z serii tych, które pamięta się długo po zakończeniu lektury i który stawia oskarżoną w zupełnie innym świetle. W ogóle bohaterki – a nie bohaterowie – zajmują w tej książce znaczące miejsce. Mamy tu silne, samodzielne kobiety, walczące o swój los, stawiające czoła traumom z przeszłości, szukające sprawiedliwości.

„Ukryte” to rasowa powieść detektywistyczna z równie rasową, bystrą, odważną i bezkompromisową główną bohaterką. Ta historia nie epatuje krwawymi obrazami zbrodni, lecz kładzie nacisk na śledztwo, na poszukiwanie prawdy, na odkrywanie jej krok po kroku. W tle zaś wisi duszna atmosfera małego miasteczka, otulonego siecią skrzętnie ukrywanych przez dekady kłamstw. Czy duchy przeszłości, obudzone z i tak niespokojnego snu, wreszcie doczekają sprawiedliwości?

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Ukryte" Lisa Gray

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Ukryte, Lisa Gray

Życie byłoby nie do zniesienia, gdybyśmy pamiętali wszystko. Rzecz jednak w tym, by wiedzieć, co zapomnieć.

10 lutego 2021