Tajemnica domu Turnerów, Kate Morton

Autor: Justyna Nowicka
Data publikacji: 14 maja 2026

Tajemnica domu Turnerów

Autor: Kate Morton
Przekład: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 25 października 2023
Liczba stron: 544

„Mój dom murem podzielony” 

Kiedy jesteśmy dziećmi, wydaje nam się, że złe i przykre rzeczy nie dzieją się w naszych rodzinach. Pielęgnujemy w sobie przekonanie, że o takich sprawach możemy przeczytać w książkach, możemy zobaczyć je w filmach. W dużej mierze jest to oczywiście skutek tego, że rodzina jak najdłużej chroni nas, gdy jesteśmy dziećmi. Dlatego kiedy wchodzimy na trochę „wyższy” poziom i zostajemy dopuszczeni do sekretów, nierzadko przeżywamy szok. Jess nikt nigdy nie dopuścił do rodzinnych tajemnic – odkryła je, mając czterdzieści lat.

Bohaterkę „Tajemnicy domu Turnerów” poznajemy w dość nieciekawym momencie jej życia. Rozstała się z partnerem (i ułożył sobie szczęśliwe życie bez niej). Ona została z domem i kredytem do spłacenia, w sytuacji gdy na co dzień staje przed wyborem – przejazd taksówką, gdy leje jak z cebra, czy kieliszek wina podczas spotkania z przyjaciółką. Jednak kiedy dowiaduje się o wypadku ukochanej babci, bez zastanowienia wydaje niewielkie oszczędności na bilet lotniczy z Londynu do Australii. Jess, opuszczona w dzieciństwie przez swoją matkę, Polly, jest niezwykle zżyta z Norą. Wraca zatem do swojego rodzinnego domu – nieświadoma, że ta podróż kompletnie ją zmieni. 

Drugim wątkiem, który Kate Turner ujawnia naprzemiennie z historią Jess, jest tajemnicza śmierci całej rodziny Turnerów. Wigilia 1959 roku była tragicznym dniem w historii Tambilli, małego australijskiego miasteczka. Jeden z lokalsów dokonuje makabrycznego odkrycia. Od tej pory nic już nie jest takie samo, a wielowarstwowość tej historii okazuje się piramidalna. 

Nora nigdy nie wzbraniała się od mówienia o przeszłości. Opowiadała otwarcie o swoim nieudanym małżeństwie, o tym, jak bardzo czuła się samotna, będąc dzieckiem, i o niepowodzeniach w pracy. Wiedziała, że historia to zbiór wydarzeń, że nie sposób uciec od przeszłości i że to ona czyni nas tym, kim jesteśmy.

Przepadłam w tej powieści. Już od samego początku – jakkolwiek to brzmi, biorąc pod uwagę, że książka rozpoczyna się od tragedii – czułam, że to będzie coś wielkiego. Stopniowo, krok po kroku, poznajemy historię rodziny Turnerów, ich słabości, problemy, wszystko to, co tak odmienne od idealnego, pocztówkowego wręcz postrzegania ich przez lokalną społeczność. Mieszkali w pięknym, ogromnym domu, pan domu był wojennym bohaterem, jego żonę Isabellę nazywano „prawdziwą” angielską damą. Tyle że pod piękną fasadą, czego nietrudno się domyślić, kryje się mnóstwo mikroskopijnych pęknięć, niewidocznych na pierwszy rzut oka. Od pierwszych stron dało się wyczuć, że w tej historii nic nie będzie jednoznaczne i dostaniemy mnóstwo zapowiadanych przez tytuł tajemnic – nie sądziłam jednak, że aż tyle. 

Kate Morton mistrzowsko splotła ze sobą nici tych dwu historii. Rozplątywanie ich było niezwykłą przyjemnością i przygodą. Ta opowieść miała mnóstwo wątków, małych, zdawałoby się nieistotnych szczegółów, które na koniec odwracały wszystko, co zostało powiedziane wcześniej. Byłam zdumiona i zachwycona tym, jak niedbale rzucone zdanie, na które nie zwróciłam szczególnej uwagi, później okazywało się małym przełomem. A przy końcowych rozdziałach wręcz na głos wyrażałam zaskoczenie i niedowierzanie. To była prawdziwa uczta czytelnicza. Muszę przyznać, że mam szczególną słabość do powieści rozgrywających się w Australii, co też wpłynęło na mój pozytywny odbiór. Jest coś niesamowitego w tej surowej, czerwonej ziemi, w dzikiej i surowej przyrodzie, która bardzo często staje się wrogiem człowieka. 

Wyglądało na to, że w miejscu takim jak to należy się bać mnóstwa rzeczy: węży i zachodów słońca, burz z piorunami, suszy, ciąży, gorączki, pożarów buszu, powodzi, szalonych byków, wron, orłów, obcych oraz „włóczęgów, którzy uniknęli stryczka” i wychodzili z buszu, pałając żądzą mordu. 

„Tajemnica domu Turnerów” to świetna powieść obyczajowa, saga rodzinna, która pokazuje, jakie jest życie, jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało. Możemy całe życie przeżyć w kłamstwie, nie mając nawet pojęcia, że osoby, które mieliśmy za krystaliczne, czułe i idealne, skrywają wiele mrocznych tajemnic. Tych ostatnich tutaj nie brakuje. Nie brakuje również wątku kryminalnego i choć powieść Kate Morton nie jest klasycznym kryminałem, to obiecuję wam, że znajdziecie tu sporo zagadek. Czuję, że odkryłam kolejną autorkę, po której pozostałe książki muszę jak najszybciej sięgnąć. 

 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Tajemnica domu Turnerów" Kate Morton

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Tajemnica domu Turnerów, Kate Morton

Kiedy przeznaczenie otwiera drzwi, uwalnia skrywane tajemnice.

22 listopada 2023