Szaniec, Agnieszka Jeż

Autor: Marcin Dorochowicz
Data publikacji: 13 września 2021

Szaniec

Autor: Agnieszka Jeż
Premiera: 02 września 2020
Liczba stron: 384

Morderstwo w osobliwym hotelu

Tytułowy Szaniec to hotel. To miejsce oferuje całkowite odcięcie od świata: nikt nie zapisuje nazwisk osób w nim przebywających, na jego terenie obowiązuje zakaz używania wszelakich urządzeń elektronicznych, drzwi są zamykane na zamek magnetyczny, no i nie ma zasięgu. Pobyt w tym miejscu jest bardzo drogi, toteż tylko naprawdę zamożne osoby mogą pozwolić sobie na taką zachciankę. I w tymże hotelu ginie ksiądz o nieposzlakowanej opinii. Początkowo śledczy uważają, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, mężczyzna był bowiem w podeszłym wieku, kiedy jednak okazuje się, że ktoś przyczynił się do jego śmierci, rusza śledztwo. A ponieważ hotel jest rzeczywiście niczym twierdza, wiadomo, że morderca znajduje się wśród gości.

„Szaniec” jest debiutem Agnieszki Jeż w kryminale, choć nie jest to pierwsza książka tej autorki. Jej gatunkowe inspiracje są wyraźnie widoczne: nie da się nie dostrzec podobieństwa „Szańca” do książek Agathy Christie. Nie tylko dlatego, że powieściowe morderstwo popełniono w odciętym od świata miejscu, do którego tak po prostu nie dostanie się nikt z zewnątrz. Nie jest to jednak typowy kryminał typu locked room: akcja dzieje się w różnych miejscach, między innymi na komendzie w Giżycku i na terenach kościelnych. „Szaniec” jest też, podobnie jak powieści autorki „I nie było już nikogo”, kryminałem właściwie bezkrwawym i pozbawionym scen przemocy. Trudno nazwać tę powieść mroczną czy posępną.

Akcja powieści toczy się współcześnie, choć pojawiają się też retrospekcje, w których śledzimy różne wydarzenia z przeszłości ofiary, dzięki czemu wyprzedzamy śledczych ze swoją wiedzą. Jeśli chodzi o bohaterów: nie ma ich tu zbyt wielu. Intryga obraca się głównie wśród osób przebywających w hotelu: mocno znerwicowanego właściciela firmy produkującej żywność eko, stoicko spokojnej wdowy, która po śmierci męża wróciła do Polski, czy nierozłącznych kolegów pracujących w branży IT.

A do tego śledczy: Janusz Kosoń i Wiera Jezierska. Jemu pozostały dwa lata do emerytury, ona dopiero zaczyna karierę w policji. Kosoń uchodzi za człowieka z innej epoki. Spokojny, niemodnie ubrany i, ogólnie rzecz biorąc, jakby nieco wycofany z życia. Jezierska jest z kolei młodą policjantką u progu kariery – ambitną, stawiającą sobie szczytne cele, choć pozbawioną pewności siebie, po części w wyniku wspomnień z domu rodzinnego. A do tego dochodzi jeszcze Maria Przyzwan, pięćdziesięcioletnia, żywiołowa pani prokurator, którą można podsumować jednym zdaniem: co w sercu, to na języku.

 

Agnieszka Jeż ma lekkie pióro, dzięki czemu „Szaniec” czyta się bardzo szybko. Tematyka do lekkich nie należy, choć – jak już wspomniałem – nie ma tutaj przygnębiającego, duszącego mroku. Uważam tę powieść za udany debiut kryminalny, w którym można dopatrzeć się wyraźnych inspiracji twórczością królowej kryminału. Dobrze skonstruowana intryga i utrzymująca się do końca niepewność co do tożsamości mordercy sprawiają, że to lektura w sam raz na jeden czy dwa wieczory. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Szaniec" Agnieszka Jeż

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Kto jest bez grzechu, Agnieszka Jeż

Sierżant Jezierska znowu na tropie!

15 września 2021

NOWOŚĆ

Odpłata, Agnieszka Jeż

Podhale i Mazury – dwa odmienne światy, trzy różne zbrodnie. Jeden dług. Premiera już dziś!

24 lutego 2021

NOWOŚĆ

Szaniec, Agnieszka Jeż

Debiut kryminalny uznanej autorki powieści obyczajowych: ironia, suspens i portret polskiej prowincji, który poraża realizmem.

02 września 2020