Rzeka, Anna Kusiak

Autor: Marcin Dorochowicz
Data publikacji: 07 kwietnia 2022

Rzeka

Autor: Anna Kusiak
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 26 stycznia 2022
Liczba stron: 336

Co się stało z żoną milionera?

Alina Grzędowicz, właścicielka biura rachunkowego, znika. Na brzegu rzeki Wisłok zostaje znaleziona jej torebka. Paweł Grzędowicz, mąż zaginionej, zwraca się o pomoc do detektyw Dobrosławy Machniewicz. Dla kobiety to pierwsza tego typu sprawa – do tej pory zajmowała się głównie rozwodami. Biznesmen przedstawia Dobrosławie swoją wersję wydarzeń, ale ta nie do końca w nią wierzy, coś jej w tym wszystkim nie pasuje. Mimo to przyjmuje zlecenie. I wchodzi w świat kłamstw oraz zdrad, w którym nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Bardzo lubię tego typu powieści: ktoś znika, rusza śledztwo, nikt nic nie wie, a nawet jeśli wie, to nie chce mówić, i wokół robi się coraz większe zamieszanie. Gdy zatem pojawiła się możliwość sięgnięcia po „Rzekę”, długo się nie zastanawiałem. To kryminał bezkrwawy, w którym mamy do czynienia z pozornie typową intrygą kryminalną. Zagadka jest jednak wielowarstwowa, nieoczywista, bardzo dobrze zagmatwana. I choć bohaterów nie ma wielu, bo historia toczy się w gronie zaledwie kilku osób, to właśnie oni – a obok nich świetnie opisany, bardzo klimatyczny Rzeszów – sprawiają, że fabułę poznaje się z takim zainteresowaniem.

Główna bohaterka, Dobrosława, jest postacią dość tajemniczą. W „Rzece” nie dowiadujemy się o niej zbyt wiele, ona sama też nie jest szczególnie wylewna, jeśli chodzi o swoje życie. Ale ta powieść to dopiero początek cyklu, dlatego mam nadzieję, że w kolejnych częściach będziemy się dowiadywać coraz więcej na temat pani detektyw. Na razie mogę powiedzieć, że z jednej strony Machniewicz jest zdecydowana, sprytna i mądra, a z drugiej brakuje jej momentami pewności siebie, czasami nie wie, jak się zachować i chwilami dopadają ją wątpliwości. Z kolei Paweł Grzędowicz, biznesmen-milioner, to człowiek niewzbudzający zaufania. A przypadek jego żony zdaje się być dowodem na prawdziwość powiedzenia, że pieniądze szczęścia nie dają. Ta kobieta ma wszystko: bogatego męża, duży dom, jest współwłaścicielką firmy. Kilkanaście tysięcy to dla niej „drobne wydatki”. Słowem: żyć nie umierać. A jednak kobieta znika, jakby rozpływa się w powietrzu…

Kolejnym bohaterem książki, o czym już wspomniałem, jest Rzeszów. Miasto zostało opisane bardzo szczegółowo i plastycznie. Nigdy w tych okolicach nie byłem, ale czytając powieść, nie miałem problemu z wyobrażeniem sobie opisywanych miejsc. Niektóre z nich nawet sprawdziłem w Internecie, dzięki czemu dowiedziałem się nieco interesujących rzeczy. Miasto jest zresztą ciekawe nie tylko samo w sobie, lecz także z uwagi na klimat, jaki Anna Kusiak stworzyła. Akcja książki toczy się bowiem w listopadzie, a pogoda nie może się zdecydować, czy ma być już zimowa, czy jeszcze jesienna. Dostajemy zatem nastrój jesienno-zimowy. Przy czym warto dodać, że atmosfera tej książki nie jest ani zbyt wesoła, ani szczególnie ponura.

„Rzeka” to moja pierwsza styczność z twórczością Anny Kusiak, jednak już wiem, że nie ostatnia i z przyjemnością sięgnę po kolejne przygody detektyw Dobrosławy Machniewicz. Jeśli nie lubicie krwawych powieści i szukacie odskoczni od brutalnych historii w książkach kładących nacisk przede wszystkim na intrygę, „Rzeka” to idealna książka dla Was. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Rzeka" Anna Kusiak