
Lubię czytać książki Bartosza Szczygielskiego, nie lubię ich recenzować. Nie dlatego, że są do siebie podobne, wprost przeciwnie – autor wciąż znajduje nowe pomysły i za każdym razem proponuje coś, co w ten czy inny sposób wyróżnia jego książkę na tle innych kryminałów czy thrillerów. Problem w tym, że to ja zaczynam się powtarzać, przy każdej kolejnej książce chwaląc autora za to samo. W przypadku „Ostatniego obrazu” też pewnie tak będzie. Ale spróbuję.
Agnieszka Jaworska ma spokojne życie, choć niespokojną przeszłość – jej relacje z rodzicami właściwie nie istnieją. Kiedy więc umiera jej matka, Agnieszka jedzie na pogrzeb z przekonaniem, że ostatecznie zamknie ten rozdział swojego życia. Tyle że w spadku dostaje stary klucz do altanki na działkach. Znajduje tam bardzo niepokojący obraz, który staje się początkiem podróży w przeszłość. Zapomnianą? A może – wypartą?
Chociaż książki Szczygielskiego rzadko idą utartymi ścieżkami, ta zaczyna się jak klasyczny kryminał: od śmierci. Nie ma tu jednak mowy o zagadkowym morderstwie i policyjnym śledztwie w tej sprawie – nie są tu potrzebne. Śledztwo, o ile w ogóle można tak nazwać działania głównej bohaterki, dotyczy jej własnej przeszłości. Jak niemal zawsze w powieściach tego autora dostajemy też drugi, równoległy wątek. Szczygielski zabiera nas do lat dziewięćdziesiątych. Poznajemy wówczas Roberta Berga, byłego policjanta, który teraz jako aspirujący malarz przyjeżdża do jednego z mazurskich ośrodków, by stworzyć serię obrazów. Obie historie, Agnieszki i Roberta, przeplatają się przez całą powieść – najpierw tylko narracyjnie, a pod sam koniec, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, również fabularnie.
Autor powiedział kiedyś, że nie jest fanem pisania wciąż tych samych książek. Można jednak w jego powieściach znaleźć kilka sprawdzonych elementów. Jednym z nich są dobrze narysowane postaci, szczególnie kobiece. W „Ostatnim obrazie” też taką znajdziemy: Agnieszka Jaworska jest bohaterką, w której od początku kryje się jakiś niepokój. Wierzymy w to, że chciałaby odciąć się od własnej przeszłości grubą kreską i więcej do niej nie wracać, ale jednocześnie zrozumieć, dlaczego rodzice traktowali ją w taki właśnie sposób.
Dobrze wypada również klimat powieści, szczególnie w tych partiach, które zabierają nas w przeszłość. Zaczyna się niewinnie, ale z każdą stroną napięcie rośnie. Mamy wrażenie, że coś zaciska się wokół bohatera, coraz bardziej się do niego zbliża, ale to coś nie zostaje nazwane. Brzmi niczym z powieści grozy, prawda? Tajemniczy pusty ośrodek nad jeziorem, ludzie, którzy bardzo dziwnie się zachowują, wydarzenia, których nie sposób jasno wytłumaczyć… Spieszę jednak uspokoić: Szczygielski nie skręca w stronę fantastyki. Historia pozostaje mocno osadzona w rzeczywistości, a autor stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki, które wyjaśniają to, co początkowo niezrozumiałe.
Po raz kolejny warto także pochwalić językowe zabawy autora. Charakterystyczne przejścia między rozdziałami, w których ostatnie zdanie jednej sceny płynnie łączy się z początkiem kolejnej, niezmiennie sprawiają mi przyjemność. To drobiazg, ale właśnie z takich drobiazgów buduje się własny styl.
„Ostatni obraz” nie zostanie moją ulubioną powieścią Bartosza Szczygielskiego – na podium wciąż pozostaje kryminalna trylogia z Gabrielem Bysiem – ale bardzo dobrze pokazuje to, co autor robi najlepiej. Łączy kryminał z historią o pamięci, traumie i rodzinnych tajemnicach, buduje gęstą atmosferę i prowadzi czytelnika przez opowieść, która bohaterów traktuje na równi z zagadką. A przy okazji po raz kolejny udowadnia, że Szczygielski potrafi opowiadać historie w charakterystyczny dla siebie sposób. I właśnie dlatego, choć coraz trudniej napisać o jego książkach coś nowego, nadal z przyjemnością po nie sięgam.
Nie wierz w to, co wydaje ci się, że widzisz. Każda historia może mieć dwa początki i jeden koniec.
03 marca 2026

Najmroczniejszy rozdział w życiu Alicji Mort.
26 września 2025

Nie wchodź do lasu po zmroku.
09 kwietnia 2025

Autor bawi się konwencją powieści grozy – i wychodzi mu to naprawdę nieźle.
07 kwietnia 2025

„Dysharmonia” nie zaangażowała mnie tak, jak „Asymetria”.
02 stycznia 2025

Rodzina to nie krew. To wybór.
16 sierpnia 2024

Bartosz Szczygielski nową powieścią pokazuje, że wciąż da się w tym gatunku pokazać coś świeżego.
26 lutego 2024

W ubiegłym tygodniu ukazała się nowa powieść Bartosza Szczygielskiego, „Asymetria”. Porozmawialiśmy z autorem o inspiracjach, planach na kolejne części cyklu i… ...
19 lutego 2024

Sekrety, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, brutalna zbrodnia i piętrzące się kłamstwa.
15 lutego 2024

Możesz zapomnieć o przeszłości, ale ona nie zapomni o tobie. Premiera już pod koniec sierpnia!
23 sierpnia 2023

To historia o samotności, tej najgorszej, bo wśród innych ludzi. Nikt z nas nie powinien się przekonywać, jak to jest być ignorowanym i nieważnym. Nikt z nas nie powinien ...
17 sierpnia 2023

Jeśli jeszcze się wahacie, czy sięgnąć po „Dzień gniewu”, nie przyznawajcie się do tego głośno – idźcie do księgarni czy biblioteki, otwierajcie aplikacje i ...
21 marca 2023

Opowieść o chorym umyśle i rodzących się w nim niebezpiecznych planach.
03 marca 2023

Autor po raz kolejny pokazał, że nie wiadomo, czego się po nim spodziewać. Jestem bardzo ciekawa, jaką swoją literacką twarz odkryje w następnej powieści i na jaką ...
03 listopada 2022

Trzy pary, sześć osób i setki kłamstw.
10 sierpnia 2022

Niedopowiedzeniem będzie stwierdzenie, że nie spodziewałam się takiego zakończenia historii. Ja nie spodziewałam się tego, co może czekać w następnym rozdziale, często ...
19 maja 2022

Kiedy umierasz, życie staje się prostsze.
09 lutego 2022

Jak już zaczniecie czytać „Nie chcesz wiedzieć”, będziecie chcieli wiedzieć – co dalej.
27 września 2021

Tym razem karty rozdaje śmierć…
11 sierpnia 2021

W styczniu ukazała się nowa powieść Bartosza Szczygielskiego. Porozmawialiśmy z autorem – między innymi o granicach pisarza i człowieka.
09 marca 2021

Jak to było? Książka ma zaczynać się od trzęsienia ziemi, a dalej napięcie rośnie?
22 lutego 2021

Istnieją miejsca, do których nie należy zaglądać, a także czyny, których nie wolno się dopuścić. I to za żadną cenę. Bartosz Szczygielski wraca z nową powieścią!
27 stycznia 2021

„Krok trzeci” to mroczny thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu od pierwszej strony.
31 stycznia 2020

„Serce” to trzecia część trylogii pruszkowskiej. Tylko ci, którzy nie mają nic do stracenia, nie boją się śmierci...
13 lutego 2019

Już za dwa dni premiera „Serca”, ostatniej części pruszkowskiej trylogii Bartosza Szczygielskiego. A my mamy dla Was rozmowę z autorem!
11 lutego 2019

„Witaj w świecie, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje” – to zdanie z opisu książki. A ja po lekturze napisałabym raczej: Witaj w świecie, w którym nigdy nie ...
04 lutego 2019

Ponoć druga powieść do dla pisarza największy sprawdzian (zwłaszcza jeśli debiut był udany – a „Aortę” z pewnością można za taki uznać). I Bartosz Szczygielski ...
11 stycznia 2018

Cóż mogę napisać? Chyba tylko jedno: oby jak najwięcej takich debiutów!
28 listopada 2016

Dziś prezentujemy Wam trzy polskie nowości, w tym aż dwa debiuty uczestników Kryminalnych Warsztatów Literackich! Pierwsza z nich to "Aorta" Bartosza Szczygielskiego - ...
28 września 2016
