Odruch, Ashley Audrain

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 26 kwietnia 2021

Odruch

Autor: Ashley Audrain
Przekład: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 26 stycznia 2021
Liczba stron: 368

Czy istnieją granice smutku?

Nature versus nurture to spór od dawna toczący się w nauce. Co determinuje osobowość człowieka: czynniki biologiczne (czyli głównie to, co dostajemy w genach), czy też okoliczności, w których wyrasta, i wychowanie? Ta kwestia stała się punktem wyjścia debiutanckiej powieści Ashley Audrain. 

Główna bohaterka „Odruchu”, Blythe, wychowała się w rodzinie, którą można by nazwać niestandardową. Kiedy Blythe była jeszcze dzieckiem, matka ją opuściła – ale już wcześniej nie była dobra w tej roli. Ojciec próbował wynagrodzić to dziewczynie, ale niekoniecznie mu się udawało. Kiedy zatem Blythe poznaje Foxa, jest zachwycona. Nie tylko nim (choć mężczyzna wydaje się ideałem), lecz także jego rodziną: kochającą i wspierającą. A gdy bohaterka zachodzi w ciążę i rodzi dziecko, z całych sił stara się być taką matką, jakiej ona sama nigdy nie miała. Tyle że Violet nie zachowuje się wymarzone dziecko. Ba, nie zachowuje się nawet tak, jak inne dzieci. A może Blythe przesadza, jak twierdzi Fox? Wkrótce na świat przychodzi syn tej pary, Sam. I pewnego dnia życie rodziny wywraca się do góry nogami.

Wydawca reklamuje tę powieść jako thriller psychologiczny. Według mnie „Odruch” jest raczej powieścią obyczajową, czasami tylko sięgającą po chwyty znane z thrillerów. Ma jednak to, co w thrillerze najważniejsze, czyli gęstą, przytłaczającą czytelnika atmosferę. Fabularnie dzieje się tu niewiele. Ot, opowieść o tym, jak kobieta zostaje matką (i wyobrażenia zderzają się z rzeczywistością), okraszona historią jej matki i babki. Za to w sferze emocji – ho, ho! 

Historie tych trzech kobiet: Blythe, Cecilii i Etty, a po trosze też małej Violet, to właśnie pretekst do zastanowienia, na ile wpływa na człowieka środowisko, w którym się wychował, a na ile geny. „Nie od nas zależy, kim się staniemy…” – tak czytamy w opisie książki. Ale czy na pewno? Ta kwestia skłania do refleksji, emocje wywołuje jednak co innego: sposób, w jaki autorka opisuje macierzyństwo. Szczęśliwie już od jakiegoś czasu ucieka się od przedstawiania go jako sielanki. Kobiety mogą wreszcie przyznać, że jest im ciężko, że dziecko budzi ambiwalentne uczucia, że nie czują się gotowe sprostać oczekiwaniom narzucanym im przez świat. Wciąż jednak mówienie o tym, że miłość matki niekoniecznie jest bezwarunkowa i nie zawsze przychodzi sama, budzi opory. Oczywiście nie miejsce to na rozważania na ten temat, ale cieszę się, że powstają książki, które o tym traktują.

Audrain pisze w taki sposób, że niemal od razu przyszły mi na myśl słowa z powieści Colleen Hoover: „Ta książka okaże się tak obrzydliwa, że będziecie chcieli o niej jak najszybciej zapomnieć. Mimo to pochłoniecie ją od pierwszego do ostatniego słowa, stanie się ona częścią was, waszych trzewi”. „Odruch” bowiem nierzadko przekracza granicę. Nie językową – mimo pojawiającej się chwilami lekkiej poetyzacji nie jest tu grafomańsko. Chodzi o granicę intymności bohaterów – było mi z tą lekturą niewygodnie, budziła dyskomfort, czasami nawet niesmak. Znacie to uczucie, kiedy czytanie niemal fizycznie boli? Właśnie czegoś takiego doświadczyłam. 

Skojarzenie z powieściami Colleen Hoover nie pojawiło się zresztą przypadkowo – Ashley Audrain tworzy tak samo osobistą, naładowaną emocjami historię, w której fabularnie nie dzieje się może zbyt wiele, za to nadrabia w warstwie emocjonalnej. Bez wątpienia sprzyja też temu narracja, prowadzona w formie „listu” do męża, pisanego przez główną bohaterkę – to sprawia, że od razu zaczynamy patrzeć na świat jej oczami. Ja wsiąkłam w tę historię, ale zdaję sobie sprawę, że są czytelnicy, których ona zmęczy. Jeśli więc nade wszystko cenicie sobie akcję, możecie odpuścić „Odruch”. Jeśli jednak w powieści najważniejsza jest dla was atmosfera i macie ochotę ponurzać się w trudnych emocjach, sięgnijcie po debiut Audrain. Bo w blurbach twierdzących, że to „przerażająca, przygnębiająca i nieodparcie fascynująca” powieść, jest zaledwie odrobina przesady.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Odruch" Ashley Audrain