
Sandomierz odpoczywa po sezonie turystycznym. Do czasu – spokój mieszkańców zostaje zakłócony przez brutalne morderstwo kobiety, a sposób ułożenia zwłok przywodzi na myśl rytualne pochówki, do których dawniej tu dochodziło. Prowadzący sprawę podkomisarz Bruno Kowalski prosi zatem o pomoc lokalnego historyka, Krzysztofa Szorcę. Zaczyna się wyścig z czasem – mężczyźni muszą jak najszybciej powstrzymać mordercę, który doskonale zna miasto i zdaje się być o krok przed śledczymi.
Swoją przygodę z książkami Michała Śmielaka zacząłem od cyklu z Inkwizytorem. Szybko zauważyłem, że książki tego autora nie są zwykłymi, prostymi kryminałami – sporo w nich wiedzy z historii. Sam nigdy nie miałem okazji być w tych okolicach, niemniej czytając „Miasto mgieł”, czułem się tak, jakby Śmielak zabrał mnie na spacer po ciekawych i wartych zobaczenia miejscach.
Akcja rozgrywa się jesienią i trzeba przyznać, że autor doskonale oddał atmosferę Sandomierza o tej porze roku. Deszcz i chłód, który psuje nastrój Sandomierzan, udzielają się podczas lektury, a mroczny klimat potęguje tytułowa mgła spowijająca miasto. Jest czymś więcej niż tylko zjawiskiem meteorologicznym – to symbol niebezpieczeństwa czyhającego na mieszkańców. Zwłaszcza że Śmielak wykorzystuje w tej powieści elementy rodem z horroru – tak jak cykl o Inkwizytorze nawiązywał do palenia czarownic, tak w „Mieście mgieł” mamy pochówki wampiryczne. Te praktyki naprawdę miały miejsce w Sandomierzu: ludzie bali się, że zmarli będą wstawać z grobów i ich niepokoić, toteż na różne sposoby usiłowali się przed tym zabezpieczyć. Nie da się ukryć: groza jest ważnym elementem tej powieści.
Główny bohater to bezkompromisowy i potrafiący myśleć poza schematem policjant, a przy tym raczej spokojny (mimo niełatwej przeszłości) człowiek. Krzysztof Szorca jest jego przeciwieństwem, a ten kontrast między bohaterami świetnie ubarwia historię. Do tego fabuła postępuje w odpowiednim tempie. Śmielak stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, a finał zaskakuje – i daje poczucie satysfakcji. To jedna z tych powieści, przy których traci się poczucie czasu. Nie tylko dlatego, że chcemy wiedzieć, co będzie dalej, lecz również za sprawą lekkiego stylu autora – typowy dla niego ironiczny humor znakomicie przełamuje mroczny klimat całości.
Jeśli nie znacie jeszcze książek Michała Śmielaka, „Miasto mgieł” mogę polecić jako dobrą lekturę na początek znajomości. To umiejętne i ciekawe połączenie gatunków, okraszone sporą wiedzą z historii i charakterystycznym dla autora poczuciem humoru. Bawiłem się przednio i już nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za kontynuację.
Michał Śmielak w swojej najnowszej powieści zaprasza nas do Sosnowca. I już od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to ani miła, ani spokojna wycieczka.
04 maja 2026

Mroczny kryminał o winie, przeznaczeniu i przeszłości, przed którą nie można uciec.
22 kwietnia 2026

Najnowsza powieść Michała Śmielaka zostaje w głowie po skończeniu lektury – a to w tym gatunku jedna z najwyższych rekomendacji.
18 stycznia 2026

Dwudziestego trzeciego grudnia cała Polska szykuje się do świąt Bożego Narodzenia. Ryszard zgodnie z rodzinną tradycją wyrusza do Lasu Ponurego po świąteczną choinkę i ...
05 grudnia 2025

Jak bardzo żywe mogą być legendy? Co może zbudzić zło? I przede wszystkim – jak je ponownie uśpić?
23 lipca 2025

Coś czai się we mgle…
06 listopada 2024

Michał Śmielak wrzuca swoich bohaterów w górski, duszny klimat, budując atmosferę niepokoju i zwodząc czytelnika w ślepe zaułki, gdy wydaje się, że rozwiązanie zagadki ...
05 czerwca 2024

Michał Śmielak kolejny raz buduje duszną atmosferę małej społeczności, pokazując, że zło nigdy nie śpi…
14 listopada 2023

Michał Śmielak w kolejnej części serii o Glebie – bezczelnej, choć piekielnie skutecznej policjantce, która stara się dostosować do nowego życia z dala od zgiełku ...
23 czerwca 2023

A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady…?
01 czerwca 2023

Czterech przyjaciół spędza trzy dni w górach. gdy beskidzkie opowieści, legendy i podania zaczynają ożywać, strach zajmuje miejsce radości.
13 marca 2023

Jeśli chcecie czegoś niesztampowego, trzymającego poziom i otulającego atmosferą grozy i niepokoju, sięgajcie po książki tego autora w ciemno.
23 lutego 2023

„Wnyki” to powieść, która mówi o tym, co ważne, zachowując jednocześnie klasę i poziom.
13 października 2022

Każdy może rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, nawet człowiek, który ma zdecydowanie zbyt dużo na sumieniu.
29 kwietnia 2022

„Inkwizytor” Michała Śmielaka to – podobnie jak „Znachor” – mroczny, mocny kryminał pełen brutalnych morderstw oraz opisów tortur, które autor przełamuje ...
03 marca 2022

„Znachor” okazał się mocnym kryminałem z wciągającym wątkiem obyczajowym i nie mniej ciekawymi postaciami, a jednocześnie opowieścią o życiu z chorobą i o ...
31 stycznia 2022

Ksiądz sprzedający fałszywe medaliki o cudownych właściwościach zostaje spalony żywcem przed swoim kościołem. Okoliczności zbrodni jasno wskazują na powrót ...
14 stycznia 2022

Autor obnaża ciemne i ponure zakamarki ludzkiej duszy – od wieków niezmiennie podatnej na kuszenie i skłonnej, aby tłumaczyć małe i nikczemne czyny wielkimi ideami.
10 września 2021
