Maski pośmiertne, Anna Rozenberg

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 29 marca 2021

Maski pośmiertne

Autor: Anna Rozenberg
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 10 marca 2021
Liczba stron: 380
PATRONAT PORTALU KRYMINALNEGO

Powrót do przeszłości

Anna Rosenberg, debiutantka, zabiera nas na wycieczkę do Woking w roku 2013. To tu, do tego małego podlondyńskiego miasteczka, trafia inspektor David Redfern. Ciągnie się za nim cień: brał udział w strzelaninie, w której śmiertelnie ranił swojego dawnego przyjaciela. Teraz próbuje odnaleźć się w nowym środowisku, a nowi współpracownicy nie ułatwiają mu tego zadania.

Tymczasem w Woking ktoś w brutalny sposób morduje pięćdziesięciokilkuletnią kobietę. Turystka z Polski przyjechała tu z mężem, który wkrótce miał objąć lukratywną posadę, a teraz przepadł bez wieści. W miasteczku pojawia się natomiast wściekła córka zmarłej. A trudne śledztwo – na miejscu zbrodni nie odnaleziono bowiem żadnych śladów – i rozpacz rodziny zmarłego to niejedyne, z czym musi mierzyć się Redfern: w Dover z rzeki zostaje wyłowione ciało topielca. Jak się szybko okazuje, to dawny przyjaciel inspektora. Ten, którego on rok wcześniej zastrzelił…

Gęsta atmosfera ponurego małego miasteczka, w którym (standardowo) obcy są niemile widziani i w którym (również standardowo) dochodzi do zbrodni – to coś, co znamy doskonale z kryminału brytyjskiego i skandynawskiego. Można by powiedzieć, że Anna Rozenberg łączy tu klasyczny police procedural z opowieścią w duchu Henninga Mankella. Towarzyszymy bowiem policjantom w ich żmudnym śledztwie, które w miarę odkrywania kolejnych tropów okazuje się sięgać głębiej i głębiej w przeszłość, aż do czasów wojny. Miłośnicy historii z pewnością znajdą tu sporo ciekawostek, ale i osoby spragnione współczesnych problemów będą zadowolone.

Mankellowski jest tu też główny bohater, David Redfern: nieco zrezygnowany (ma swoje powody), nieco wycofany z życia, do tego po przejściach, wyobcowany w nowym miejscu. Bohater ma też na szczęście oryginalny rys: choć jego imię i nazwisko brzmi brytyjsko, Redfern jest synem Polki i jamajskiego Szkota. To zatem czarnoskóry policjant mówiący idealnie po polsku. Co, rzecz jasna, przydaje mu się w śledztwie w sprawie śmierci polskiej turystki.

Choć czytałam tę książkę z dużą przyjemnością, nie obyło się bez kilku zastrzeżeń. Przede wszystkim mam nieodparte wrażenie, że autorka niepotrzebnie wcisnęła do niej wszystkie pomysły, które przyszły jej do głowy, przez co cała opowieść o tym, co doprowadziło do morderstwa Polki, zrobiła się nieco zbyt zagmatwana (zwłaszcza jeśli dołożyć do niej prowadzone równolegle przez Redferna śledztwo w sprawie topielca). Żeby było jasne: widać, że fabuła „Masek pośmiertnych” jest dobrze przemyślana i nie znajdziemy w niej dziur, a wątki łączą się ze sobą w dobrze rozplanowanej siatce – ale ich mnogość po pierwsze może zwyczajnie zmęczyć, po drugie sprawia, że niektóre części tej historii są siłą rzeczy potraktowane zbyt pobieżnie. Chwilami przeszkadzała mi także pewna nadmiarowość problemów w życiu Redferna, że tak to ujmę.

Ambiwalentne uczucia może też budzić zakończenie. Nie wszystkie elementy tej opowieści doczekują się rozwiązania, a czytelnik zostaje z wieloma pytaniami. Jak łatwo się domyślić, ma to być początek serii o Redfernie, a ten zabieg ma skłonić czytelnika do sięgnięcia po kolejną część. Na mnie zadziałał: mimo drobnych niedociągnięć uważam, że debiutancka powieść Anny Rozenberg to bardzo dobra lektura i z pewnością sięgnę po kolejną odsłonę przygód nietypowego brytyjskiego policjanta. Nie byłabym może tak odważna w szafowaniu stwierdzeniem, ze „Maski pośmiertne” to najlepszy debiut roku 2021 (jak czytamy na okładce) – w końcu mamy dopiero marzec – niemniej jednak jest to powieść zdecydowanie warta uwagi i szczerze ją Wam polecam. Cieszy mnie też, że Anna Rozenberg dołączyła do stale rosnącego grona pisarzy, którzy pierwsze kroki stawiali na Kryminalnych Warsztatach Literackich i Międzynarodowym Festiwalu Kryminału.

 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Maski pośmiertne" Anna Rozenberg

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Maski pośmiertne, Anna Rozenberg

Mroczna przeszłość powraca zawsze w najmniej oczekiwanym momencie. Premiera debiutanckiej powieści Anny Rozenberg już dziś!

10 marca 2021