
O książkach Alice Feeney słyszałam wiele razy, jednak do tej pory z żadną z nich nie miałam do czynienia. Ta brytyjska pisarka zbiera pochlebne opinie pod swoimi thrillerami, są one tłumaczone na ponad trzydzieści języków, sprzedawane w ogromnych ilościach egzemplarzy, a nawet szykowana jest adaptacja filmowa. Dlatego ze sporą ciekawością i nie mniejszymi oczekiwaniami sięgnęłam po „Dobrą złą dziewczynę”. I albo trafiłam na gorsze wydanie Feeney, albo wyłamię się ze zbiorowych zachwytów.
Zacznijmy od początku. „Dobra zła dziewczyna” to opowieść przedstawiona z czterech perspektyw. Akcja książki toczy się w Londynie, w większości w domu opieki Winsor. Przebywa tam jedna z głównych bohaterek, Edith. To starsza kobieta, którą wbrew jej woli umieszczono w tej instytucji. Jedną z pracownic domu jest Patience, niespełna dwudziestoletnia dziewczyna, która zaprzyjaźnia się z Edith. Kiedy pewnego dnia zamordowana zostaje kierowniczka Winsoru, młoda dziewczyna pomaga staruszce w ucieczce z ośrodka. Jednocześnie poznajemy opowieść Clio, córki Edith, oraz Frankie, matki Patience. Historie splatają się ze sobą, ale długo nie wiemy, co oprócz więzi rodzinnych łączy bohaterki oraz w jakim punkcie ich losy splotą się ze sobą.
Feeney dość dobrze nakreśliła kobiece postaci. Są one niejednoznaczne, pełne sprzeczności. Początkowo nie mamy pewności, czy – nawiązując do tytułu – są dobre, czy złe. Właściwie tytuł świetnie oddaje charakter bohaterek: dobra zła dziewczyna to przecież ktoś, kogo nie da się łatwo zaszufladkować.
Autorka przeplata narracje postaci i stara się budować napięcie poprzez stopniowe ujawnianie faktów z ich życia. Początkowo łatwo się pogubić w gąszczu niejasności. Z pewnością Feeney miała na celu wodzenie czytelników za nos i wzbudzanie w nich ciekawości, ja niestety odniosłam wrażenie, że przez znaczną część książki nie budowano tu żadnej konkretnej, spójnej historii, a jedynie opisywano urywane, luźne opowiastki z życia każdej z bohaterek. Zabrakło mi w tym thrillerze wyrazistości, intensywności, wszystkie elementy wydały mi się bardzo powierzchowne. Autorka słynie też ze spektakularnych plot twistów, tu jednak zbyt wiele ich nie było. Poza tym Feeney postawiła na wolniejsze tempo akcji – i zwykle nie przeszkadza mi ono w książkach, kiedy jednocześnie czuję, że wreszcie wydarzy się coś ważnego dla fabuły. Tu tak nie było. Zakończenie „Dobrej złej dziewczyny” nie jest złym finałem, jednak nie jest też finałem wprowadzającym czytelnika w osłupienie czy zachwyt. Nie wynagradza naprawdę przeciętnych wcześniejszych rozdziałów.
Alice Feeney stworzyła thriller oparty na grze pozorów i na licznych sekretach. Jeden z nich, najistotniejszy, stanowi oś całej powieści. I choć lubię historie dziejące się w Anglii, w których akcja toczy się wokół postaci kobiecych, tajemnice z przeszłości wyłaniają się zza każdego rogu, ta opowieść do mnie nie przemówiła. Wiem jednak, że autorka ma sporo fanów, dlatego wybór, czy sięgnąć po tę książkę pozostawiam każdemu z nich.
Czasami złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom, więc dobrzy ludzie muszą robić złe rzeczy.
Tytuł to doskonała zapowiedź opowieści pełnej złożoności i sprzeczności.
22 stycznia 2026

Na tajemniczej wyspie na końcu świata czeka na niego prawda… Ale czy na pewno chce ją poznać?
04 września 2025

Czasami złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom, więc dobrzy ludzie muszą robić złe rzeczy.
15 kwietnia 2025

Większości z nas zdarzyło się doświadczyć mało komfortowego uczucia, kiedy ktoś mówi do nas jak do starego znajomego, a my go w ogóle nie kojarzymy. Nic miłego, dla ...
20 marca 2025

Myślisz, że w twoim małżeństwie nie ma tajemnic? Tak ci się tylko wydaje…
21 listopada 2024

Jeśli macie ochotę na kolejną mroczną wariację zagadki zamkniętego pokoju, a język powieści to dla Was kwestia drugorzędna – śmiało sięgajcie po „Daisy Darker”
09 stycznia 2023

Trudno jest wytrzymać z rodziną, zwłaszcza taką jak nasza.
17 listopada 2022

Jeśli dana historia ma dwie wersje, to znaczy, że jedna z osób kłamie…
18 marca 2021

Przyzwoity styl, fabuła, od której trudno się oderwać i ciągłe zaskakiwanie czytelnika – to przepis Alice Feeney na powieść. Rezultat to wciągający thriller ...
02 listopada 2017

Bohaterką powieści „Czasami kłamię” Alice Feeney jest Amber Reynolds. Powinniście wiedzieć o niej trzy rzeczy. Pierwsza: mąż Amber już jej nie kocha. Druga: Amber ...
26 października 2017
