
Zacząć od nowa
Policjantka Hanna Ahlander przyjeżdża ze Sztokholmu do Åre. Szuka spokoju w domu swojej siostry Lydii po rozstaniu z chłopakiem oraz zawodowych niepowodzeniach. Tymczasem miejscowa policja prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia młodej dziewczyny. Wkrótce na wyciągu narciarskim zostają odnalezione jej zwłoki. Sprawę prowadzi inspektor Daniel Lindskog, a Hanna angażuje się w dochodzenie i wspólnie z nim odkrywają tajemnice miejscowej społeczności.
Viveca Sten to szwedzka pisarka i choć uwielbiam skandynawskie kryminały, to nowe nazwisko na mojej liście. Początek cyklu „Morderstwa w Åre” wydał mi się idealny na rozpoczęcie znajomości z autorką. Akcja powieści dzieje się w grudniu 2019 roku, na przestrzeni kilkunastu dni. Sten zabiera nas do kurortu, gdzie stajemy się świadkami mrocznych i niepokojących wydarzeń.
Hanna nie jest typową policjantką, jakie często spotykamy w kryminałach. Kobieta zawsze była uważana za „tę gorszą”, co wywołało u niej kompleksy – i łatwo je dostrzegamy. Sytuację dobrze nakreśla ten fragment:
W ich rodzinie role od dawna są jasno określone. Lydia to ta zdolna i odnosząca sukcesy, którą rodzice chwalą się przed znajomymi w Hiszpanii. Hanna to późne dziecko, o którym wolą nie mówić. Zawsze ich rozczarowywała.
Doświadczenia życiowe spowodowały, że Hanna jest nieco pogubiona. Mimo wieku nadal odczuwa strach przed matką, dlatego niechętnie z nią rozmawia. Daniel również jest postacią z krwi i kości: praca wywiera na nim sporo presji, od niedawna jest też ojcem. Jego relacja z Hanną początkowo nie należy do najłatwiejszych. Oboje mają swoje doświadczenia, ale żadne z nich nie próbuje udawać ideału, dzięki czemu łatwo ich polubić i się z nimi utożsamić.
Na osobnych kilka słów zasługuje klimat książki. Zimowa sceneria nie służy tu tylko za tło dla wydarzeń, lecz śmiało można ją nazwać kolejnym bohaterem. Mroźna aura nie tylko zaciera ślady i utrudnia pracę policji; Viveca Sten używa jej także jako narzędzia do pokazania kontrastu między spokojnym kurortem a obrazem lokalnej społeczności, która skrywa wiele mrocznych sekretów, ukrytych głęboko pod powierzchnią.
Powieść „Co skrywa śnieg” nie jest, jak wiele innych skandynawskich kryminałów, przepełniona brutalnością. Autorka nie przelewa hektolitrów krwi – woli postawić na wywołanie w czytelniku uczucia niepokoju, który wkrada się powoli, ale konsekwentnie rośnie. Jeśli szukacie w kryminałach szybkiego tempa, będziecie rozczarowani. To zdecydowanie nie jest taka książka. Sten rozkręca fabułę powoli, momentami można nawet odnieść wrażenie, że czytamy powieść obyczajową, nie kryminał. Ma to swoje plusy: mamy czas, by zorientować się w sytuacji i zajrzeć głębiej w życie bohaterów. I chociaż powieść jest słusznych rozmiarów – liczy ponad pięćset stron – to rozdziały nie są szczególnie długie, co w połączeniu z dobrym i dość lekkim piórem autorki sprawia, że lektura idzie sprawnie.
„Co skrywa śnieg” uważam za kryminał niezwykle solidny i interesujący. Znalazłem tu wszystko, za co kocham skandynawskie powieści: nieoczywistą, dobrze skrojoną i precyzyjnie poprowadzoną intrygę, ciekawie napisanych bohaterów oraz zimową otoczkę, którą można poczuć na własnej skórze. Jestem ciekaw kolejnych śledztw Hanny i Daniela.
W mroźnych górach Åre narasta strach, a każdy nowy trop prowadzi głębiej w przeszłość.
29 lipca 2026

Śnieg tłumi dźwięki, mróz zaciera ślady, a pod idealnie białą powierzchnią kryją się tajemnice, których nikt nie chce mówić.
06 marca 2026

Ósma część serii o zabójstwach w Sandhamn.
09 lipca 2018

„W cieniu władzy” Viveki Sten to siódmy tom serii poświęconej zbrodniom na wyspie Sandhamn.
10 sierpnia 2017

"W zamkniętym kręgu" to druga książka pisarki Viveki Sten, której bohaterem jest komisarz Thomas Andreasson. Tym razem będzie musiał rozwiązać zagadkę zbrodni w klubie ...
05 lutego 2015

Lektura przynosi wiele skojarzeń – od Agathy Christie (...) po Camillę Läckberg. Całość jednak nie sprawia wrażenia marnej kopii, wprost przeciwnie: autorka po prostu ...
10 października 2014
