Wiedźmie drzewo, Tana French

Autor: Anna Mazur
Data publikacji: 10 stycznia 2020

Wiedźmie drzewo

Autor: Tana French
Przekład: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz
Premiera: 15 maja 2019
Liczba stron: 640

W trumnie z drzewa

Z pewnością każdy czytelnik, sięgając po książki jednego z ulubionych autorów, obawia się rozczarowania. Tego, że po fali zachwytów trafi na gorszą powieść. Dla mnie ta chwila nadeszła z „Wiedźmim drzewem”. Policyjna seria Tany French bardzo mi się podobała i sięgając po każdą kolejną część wiedziałam, że sięgam po tak zwanego pewniaka. Za każdym razem byłam pod wrażeniem stylu i opowieści irlandzkiej pisarki. Teraz niestety okazało się inaczej. „Wiedźmie drzewo” nie jest oczywiście totalną literacką katastrofą, ponieważ autorka uhonorowana Nagrodą im. Edgara Allana Poego pisać źle nie może, jednak tym razem zabrakło mi tej chemii, która zawsze towarzyszyła lekturze książek French.

Główny bohater powieści, Toby, wiedzie udane życie. Ma oddanych przyjaciół, kochającą dziewczynę, dobrze płatną pracę. Ten pomyślny ciąg przerywa pewne wydarzenie – mężczyzna zostaje zaatakowany przez włamywaczy, których nakrywa we własnym mieszkaniu. Uraz głowy nie pozwala mu na szybką regenerację, rehabilitacji dodatkowo towarzyszą zaniki pamięci i dezorientacja. Jednocześnie Toby otrzymuje wiadomość o śmiertelnej chorobie  swojego wuja, Hugona, u którego spędził znaczną część dzieciństwa i młodzieńczych lat. On i dwójka jego kuzynostwa, Susanna i Leon, stanowili kiedyś nierozłączną paczkę, regularnie bywającą w domu wuja, tak zwanym Ivy House, usytuowanym na przedmieściach Dublina. Toby postanawia na pewien czas przenieść się do Hugona, aby pomóc mu w codziennych obowiązkach, ulżyć w chorobie i spędzić z nim ostatnie chwile. Jednocześnie liczy, że znajome otoczenie, przywołujące najlepsze wspomnienia z beztroskich młodych lat, oraz towarzystwo najbliższej rodziny pomogą mu w leczeniu psychicznych i fizycznych ran po napaści. 

Niestety spokój nie trwa długo. Pewnego dnia dzieci Susanny, bawiąc się w ogrodzie Ivy House, natrafiają na ludzkie szczątki ukryte w pniu  wielkiego drzewa. Patolog ocenia czas ich spoczynku w starym wiązie na jakieś dziesięć lat. Jest to więc okres, w którym dom należał już do rodziny głównego bohatera. Co więcej, szybko okazuje się, że ofiara to rówieśnik i kolega ze szkolnej ławy Toby’ego, Susanny i Leona. Zbieg wydarzeń rzuca cień winy właśnie na głównego. Niestety jego pamięć po napaści włamywaczy to zbiór mętnych wspomnień, strzępów historii i białych plam. Czy mężczyzna znajdzie sposób na udowodnienie swojej niewinności? A może jest winny, a po prostu tego nie pamięta?

Znając kilka innych powieści Tany French, pozwalam sobie na stwierdzenie, że to pisarka posiadająca oryginalne pióro, wyróżniające książki jej autorstwa się na tle innych historii kryminalnych, stylem wręcz znacznie wybiegające poza ramy tego gatunku. U French zawsze dostajemy coś więcej niż intrygę – zarówno w warstwie językowej, jak i fabularnej. Zgrabne, plastyczne opisy, często wręcz poetyckie zdania plus psychologizm postaci i wirtuozerska fabuła są zarysowane z dbałością, od szczegółu do ogółu. I właśnie taki sposób kreowania opowieści uratował w moich oczach „Wiedźmie drzewo”. Doceniłam język, doceniłam zarysowanie ram fabuły, po części i samą fabułę. Niestety nie było fajerwerków, historia – choć ciekawa – sprawia wrażenie przegadanej. Główna oś, a więc zagadka kryminalna, pojawiła się po blisko dwustu stronach, kolejne zwroty akcji następowały sporadycznie, co kilkadziesiąt kolejnych kartek, a finał historii – choć to oczywiście irracjonalne wrażenie – wydał mi się wręcz niemożliwy.

Moje kolejne spotkanie z irlandzką pisarką nie należało więc do tak udanych jak poprzednie. Na szczęście to wciąż Tana French, a więc talent i dopracowany warsztat pisarski, które częściowo uratowały tę książkę. Poza tym „Wiedźmie drzewo” to jedna z tych książek, które mnie nie zachwyciły, ale z czymś pozostawiły: z pytaniem o to, skąd się bierze zło w człowieku.  Drzewo rośnie od korzeni – a gdzie sięgają korzenie ludzkiej niegodziwości?

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Wiedźmie drzewo" Tana French

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Wiedźmie drzewo, Tana French

Nowa, błyskotliwa, trzymająca w napięciu powieść irlandzkiej pisarki, którą „Washington Post” uznał za najważniejszą autorkę kryminałów ostatniego ...

15 maja 2019

RECENZJA

Bez śladu, Tana French

French kolejny raz całkowicie porwała mnie swoją opowieścią i utwierdziła w przekonaniu, że to właśnie jej należy się podium w moim tegorocznym subiektywnym rankingu ...

15 listopada 2017

NOWOŚĆ

Ostatni intruz, Tana French

„Ostatni intruz” to najnowsza powieść irlandzkiej pisarki Tany French. Jej bohaterzy, detektywi Antoinette Conway oraz Stephen Moran, jako najmłodsi w wydziale zabójstw ...

11 października 2017

RECENZJA

Zdążyć przed zmrokiem, Tana French

Jestem pod wrażeniem pióra French! To moje drugie spotkanie z jej bohaterami i drugi raz jestem na „tak”. Śmiem nawet twierdzić, że irlandzka pisarka to moje kryminalne ...

01 września 2017

RECENZJA

Lustrzane odbicie, Tana French

French stworzyła opowieść przepełnioną atmosferą niepokoju i gęstą od emocji.

07 kwietnia 2017

NOWOŚĆ

Lustrzane odbicie, Tana French

Po sześciu latach doczekaliśmy się nowego wydania powieści "Lustrzane odbicie" Tany French. To thriller o nietypowej, zaskakującej fabule, którego bohaterką jest ...

14 lutego 2017

NOWOŚĆ

Zdążyć przed zmrokiem, Tana French

Podczas zabawy trójki dwunastoletnich dzieci jedno z nich znika. Dwadzieścia lat później dublińska policja rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstwa dwunastolatki. Co łączy ...

07 listopada 2016

RECENZJA

Ściana sekretów, Tana French

Nie sposób oderwać się od tej opowieści. Przede wszystkim za sprawą tworzonej przez autorkę atmosfery: ze strony na stronę jest coraz bardziej brudna, niemal oblepia ...

21 października 2016

NOWOŚĆ

Ściana sekretów, Tana French

Irlandzka pisarka Tana French zasłynęła jako autorka thrillerów psychologicznych. W zeszłym tygodniu premierę miał kolejny z nich: "Ściana sekretów". To opowieść o ...

05 października 2016

NOWOŚĆ

Kolonia, Tana French

Mieszkająca w Dublinie pisarka Tana French akcję swojej najnowszej powieści, "Kolonia", osadziła 100 kilometrów na północ od tego miasta. Dochodzi tu do czterokrotnego ...

27 lutego 2015

NOWOŚĆ

Bez śladu, Tana French

"Bez śladu" Tany French to historia o policjancie, którego życie naznaczyło zaginięcie przyjaciółki z młodości. Teraz ma szansę rozwikłać tę tajemnicę. 

24 lipca 2013