Weź moją duszę, Yrsa Sigurdardottir

Autor: Tomasz Daniel Dobek
Data publikacji: 12 lutego 2008

Weź moją duszę

Autor: Yrsa Sigurdardottir
Przekład: Jacek Godek
Wydawnictwo: Muza
Premiera: 01 stycznia 2008
Liczba stron: 400

Każdy „literacki kontynent” z założenia operuje swoistą temperaturą przestrzeni, która zamyka się nieraz w stereotypach „zimna powieść skandynawska”, „elegancki kryminał brytyjski” czy „reportażowa szkoła amerykańska”… W przypadku powieści Yrsy Sigurdardottir Weź moją duszę przestrzeń Islandii odpowiada także skandynawskiemu archetypowi.

Rzecz zaczyna się przejmująco: mamy ostatnie miesiące wojny, mroźny luty, noc. Ciężarówkę prowadzi mężczyzna, obok niego siedzi mała, zmarznięta dziewczynka. Gdy mija ich wojskowy samochód, kierowca każe się dziecku schować. Po chwili dojeżdżają do samotnych zabudowań. Dziewczynka ściska w kieszeni list, mężczyzna prowadzi ją dokądś twierdząc, ze pójdzie zaraz do mamusi… i do Boga. Po chwili znajduje ziemną komórkę, otwiera klapę, wsadza przerażoną dziewczynkę do środka. Zamyka klapę, znika… Dziewczynka zaczyna mówić modlitwę…

Rok 2006, nadmorskie wybrzeże. Znajdujemy się w ezoterycznym pensjonacie (dosłownie, wszak zbierają się tam fani egzotyki spod znaku New Age), którego właścicielem jest Jonas. Thora jest zaś prawnikiem, po rozwodzie wychowującym dwójkę dzieci, akurat doradzającym Jonasowi w sprawach związanych z posesją. Dookoła pełno oryginalnych mentalnie postaci, odbywają się spirytystyczne seanse, wróżby z kart tarota, bioenergoterapia… A ponad tym wszystkim stare, mroczne legendy o tym, że tak hotel jak i cała okolica jest przeklęta. Legenda, która dokonuje conocnych epifanii w postaci płaczącego dziecka…

Thora ma właśnie udowodnić prawny błąd sprzedaży posesji, niesława miejsca odbiera bowiem klientów. Jeszcze mroczniej zrobi się już za chwilę, gdy na plaży, poza zwłokami wieloryba, odnalezione zostaną pokiereszowane zwłoki architektki budynku. A potem będzie jeszcze jeden trup, i to właśnie właściciel będzie głównym podejrzanym, a Thora, i jej pomocnik Matthias, jedyną szansą jego obrony.

Częste mgły, izolacja półwyspu, dwie bliźniacze farmy osnute enigmą nadają powieści lekki gotycki posmak, choć intryga będzie bardzo klasyczna: poza Jonasem podejrzanymi być mogą przecież wszyscy mieszkańcy, i w tym oczywistym kierunku idzie policja. Przekorna Thora prowadzi jednak dochodzenie własne, wgryzając się w ślady fatalistycznej przeszłości, w wyblakłe zdjęcia drzemiące w starej skrzyni, w zapieczętowane historie okolicznych rodów sięgające dekad. Ten emocjonalny mrok ma mocne tradycje w literaturze skandynawskiej pełnej rodzinnych tabu i ciężkiego egzystencjalizmu, i odnajdziemy go także tutaj: w skłóconych familiach, w wojennej traumie, w motywie kazirodztwa… Tym bardziej warto zauważyć, iż tę „bergmaniadę” rozrzedza często autorka humorem, choć wszystko trzyma się tu proporcji. Warto więc poznać tę pozycję, jakże inną w temperaturze od naszych przyzwyczajeń: melancholijną, smutno-gorzką, a przy tym kryminalnie (i sądowo) sprawną.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Weź moją duszę" Yrsa Sigurdardottir

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Konsekwencje, Yrsa Sigurdardottir

Powieść Yrsy Sigurðardóttir przypomina sinusoidę: po świetnym początku i (zbyt) spokojnym środku przychodzi czas na zakończenie, w którym mnóstwo się dzieje i ...

21 sierpnia 2023

NOWOŚĆ

Wzgórze wisielców, Yrsa Sigurdardottir

Gálgahraun, ponure lawowisko na obrzeżach Rejkiawiku. Niegdyś miejsce egzekucji, dziś – atrakcja turystyczna. Aż do tego poranka,

19 kwietnia 2021

RECENZJA

Niechciani, Yrsa Sigurdardottir

Powieść (...) nie łamie ustalonych schematów, ale nie o to przecież chodzi. Chodzi o porcję solidnej, czasem mrożącej krew w żyłach, czasem intrygującej zagadkami ...

14 kwietnia 2016

NOWOŚĆ

Niechciani, Yrsa Sigurdardottir

Polscy czytelnicy znają islandzką pisarkę z powieści o prawniczce Thorze, tym razem jednak głównym bohaterem jest wdowiec Ódinn, który ma ustalić, co działo się w ...

10 września 2014

RECENZJA

Statek śmierci, Yrsa Sigurdardottir

Zawsze pilnie wyczekuję kolejnej powieści Yrsy Sigurdardóttir, mając pewność, że islandzka królowa kryminału znowu poprowadzi mnie przez śmierć, mrok i liczne ...

23 października 2013

RECENZJA

Statek śmierci, Yrsa Sigurdardottir

Po czym poznać dobry thriller? Między innymi po tym, że nawet czytając go wśród tłumu ludzi i w pełnym słońcu, odczuwamy strach. I przy „Statku śmierci” tak ...

23 sierpnia 2013

NOWOŚĆ

Statek śmierci, Yrsa Sigurdardottir

Kolejna książka o prawniczce Thórze Gudmundsdóttir, której autorką jest islandzka pisarka Yrsa Sigurðardóttir.

10 czerwca 2013

RECENZJA

Pamiętam cię, Yrsa Sigurdardottir

Horror nie jest moim ulubionym gatunkiem. Na szczęście ta powieść jest też, jak to zwykle u Sigurdarđóttir, świetnie skonstruowanym kryminałem z intrygującą zagadką ...

06 marca 2013

RECENZJA

Spójrz na mnie, Yrsa Sigurdardottir

Nie polecam czytać tej powieści, gdy nie jest się w wystarczająco dobrej kondycji psychicznej, bo nagromadzenie smutku, nieszczęścia i nieprzyjemnych zdarzeń jest tu ...

02 stycznia 2013

RECENZJA

W proch się obrócisz, Yrsa Sigurdardottir

Bohaterowie i podejrzani mnożą się ze strony na stronę, podobnie wątki, zagadki i trupy. Autorka systematycznie buduje suspens, stosuje liczne twisty i myli tropy, aż do ...

05 września 2012

NOWOŚĆ

Pamiętam cię, Yrsa Sigurdardottir

Yrsa Sigurðardóttir to islandzka autorka, znana w Polsce dzięki cyklowi powieści, których główną bohaterką jest prawniczka Thora. "Pamiętam cię" nie należy do tego ...

21 czerwca 2012

NOWOŚĆ

Spójrz na mnie, Yrsa Sigurdardottir

Dziś ma swoją premierę powieść Spójrz na mnie Yrsy Sigurdardottir. To kolejna książka islandzkiej autorki z prawniczką Thorą Gudmundsdottir w roli głównej. To ...

11 maja 2011

RECENZJA

W proch się obrócisz, Yrsa Sigurđardóttir

Sigurđardóttir udało się wykreować sympatyczną i – by tak rzec – bliską życiu bohaterkę.

20 kwietnia 2009

NOWOŚĆ

W proch się obrócisz, Yrsa Sigurdardottir

Nowa powieść Yrsy Sigurdardóttir.

08 kwietnia 2009

NOWOŚĆ

Weź moją duszę, Yrsa Sigurdardottir

Nowa książka Yrsy Sigurdardóttir.

06 lutego 2008