Wada, Robert Małecki

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 01 lipca 2019

Wada

Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 15 czerwca 2019
Liczba stron: 536
PATRONAT PORTALU KRYMINALNEGO

Mężczyzna z cienia

„Skaza”, pierwsza powieść o komisarzu Bernardzie Grossie, to świetna książka. Nie tylko według mnie: tak samo stwierdziło jury Nagrody Wielkiego Kalibru, uznając powieść Roberta Małeckiego za najlepszy kryminał wydany w 2018 roku, oraz Kryminalnej Piły, przyznając jej tytuł najlepszej miejskiej powieści kryminalnej. Czy druga część chełmżyńskiego cyklu powtórzy ten sukces – tego nie wiem. Wiem jednak, że moje oczekiwania spełniła, bez dwóch zdań. 

Książka czekała na mojej półce ponad miesiąc. Wszystko dlatego, że wiedziałam, że to nie jest lektura do szybkiego czytania „przy okazji”, które regularnie uskuteczniam: w tramwaju, kolejce do lekarza czy podczas przygotowywania obiadu. Nie, spotkanie z Bernardem Grossem wymagało czasu skupienia. Bo powieść Roberta Małeckiego to kryminał wymagający. Ale zdecydowanie warto było czekać! 

Tym razem policjanci z Chełmży mają nietypową sprawę: zbrodnię bez ciała. Na leśnej polanie nad jeziorem znajdują ślady świadczące o tym, że ktoś popełnił przestępstwo: zakrwawiony namiot, porzucona bielizna… Ofiary jednak brak, podobnie jak sprawcy i narzędzia zbrodni. Są za to kolejne tropy, którymi Gross musi podążyć – walcząc po drodze z biurokracją, niesubordynacją podwładnych i problemami w życiu prywatnym. W tym samym czasie na jego biurko trafia teczka bardzo stary sprawy – zaginięcia kobiety i niemowlęcia z końca lat osiemdziesiątych. Ciekawość pcha komisarza coraz dalej i dalej, aż wreszcie naprowadza go na trop kolejnych tajemnic, skrywanych przez kilka rodzin…

„Wada”, podobnie zresztą jak „Skaza”, nie jest książką dla czytelników, którzy lubią szybką akcję i dużo zmian. To raczej rzecz dla fanów kryminałów w klasycznej odsłonie – ze śledztwem (czy raczej: śledztwami), które toczy się spokojnie, swoim tempem. Policjanci, z Grossem na czele, mozolnie dokopują się do kolejnych faktów, pokazując, że praca w polskiej policji niewiele ma wspólnego z obrazkami pokazywanymi choćby w „CSI”. Dużą część pracy policjantów stanowi po prostu czekanie na wyniki badań, które pozwolą śledztwu ruszyć w dobrym kierunku. A jak wypełnić to oczekiwanie? Gross ma swoje sposoby. Jednym z nich jest inne śledztwo, to sprzed lat.

A jednocześnie policjanci są tylko ludźmi, dla których świat nie kończy się na pracy. Jak każdy chcą iść na urlop, popełniają głupie, drobne błędy (które czasami mają bardzo poważne konsekwencje), a niekiedy po prostu czegoś nie wiedzą. I właśnie tacy prawdziwi, pełnowymiarowi ludzie zapełniają karty powieści Roberta Małeckiego. Autor dużo miejsca poświęca na zbudowanie postaci, nadanie im wyrazistych – ale nie karykaturalnych! – cech i wyjaśnienie ich motywacji. Dotyczy to również bohaterów drugoplanowych, choć oczywiście to Bernard Gross jest najdokładniej zbudowaną postacią: 

Ciemność, która nigdy go nie opuściła. Rzucała cień na wszystko, co się działo w jego życiu. I na niego samego. Mężczyznę z cienia.

Od dziesięciu lat nosił w sobie trzy winy, rozwijające się jak rak w miękkiej tkance płuc. Nie ochronił swojej żony. Stracił syna. Zabił tę niewinną kobietę.

Powtórzę za autorem nieco patetyczną frazę: Gross jest „dzieckiem porażki i wnukiem niedoli” – a jednocześnie nie poddaje się, wciąż próbuje żyć. Może i trochę byle jak, może z dnia na dzień. Ale próbuje. A Robert Małecki bardzo drobiazgowo opisuje te próby. Sklejamy więc razem z komisarzem modele, odwiedzamy sąsiadów, przeglądamy stare akta i spacerujemy ulicami Chełmży. To ostatnie warto podkreślić: opisy topograficzne są w „Wadzie” tak dokładne, że nie zdziwi mnie wcale, jeśli powieść powtórzy sukces „Skazy” i również zgarnie nagrodę dla najlepszego kryminału miejskiego.

Recenzując „Skazę”, napisałam, że to bardzo wyrazista powieść. To samo mogłabym powtórzyć o „Wadzie” – smutek bijący ze stron powieści właściwie osacza czytelnika. I trochę uzależnia, dlatego już czekam na kolejną powieść o Grossie.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Wada" Robert Małecki

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Wada, Robert Małecki

Komisarz Bernard Gross powrócił!

15 maja 2019

RECENZJA

Koszmary zasną ostatnie, Robert Małecki

Po lekturze całej trylogii mogę szczerze stwierdzić, że Robert Małecki zajmuje wysokie miejsce w moim rankingu polskich pisarzy, których książki po prostu warto czytać.

19 grudnia 2018

RECENZJA

Skaza, Robert Małecki

Robert Małecki „Skazą” rozpoczął nowy powieściowy cykl. I zrobił to w doskonałym stylu!

27 września 2018

NOWOŚĆ

Skaza, Robert Małecki

„Skaza” to opowieść o dramacie, który zatruwa umysły, ale też o zbrodni, błędach i odkupieniu. O miłości, zemście i sprawiedliwości – niekiedy tak różnie ...

05 września 2018

RECENZJA

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Jeśli miałabym jednym zdaniem streścić, o czym jest najnowsza powieść Małeckiego, to powiedziałabym, że to książka o nałogu, który z siłą wodospadu zabiera ze ...

20 października 2017

NOWOŚĆ

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Marek Bener powraca! Już dziś premiera drugiego tomu przygód toruńskiego dziennikarza, zatytułowana „Porzuć swój strach”. Powieść Roberta Małeckiego ukazała się ...

30 sierpnia 2017

RECENZJA

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Na stylistycznej kryminalno-literackiej mapie Polski debiutant mości sobie miejsce tuż obok Zygmunta Miłoszewskiego i Remigiusza Mroza, tak jak oni z jednej strony wnikliwie ...

24 października 2016

NOWOŚĆ

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Druga dzisiejsza nowość - i debiut uczestnika Kryminalnych Warsztatów Literackich - to "Najgorsze dopiero nadejdzie" Roberta Małeckiego: historia dziennikarza, który wikła ...

28 września 2016