Na progu zła, Louise Candlish

Autor: Anna Mazur
Data publikacji: 18 maja 2020

Na progu zła

Autor: Louise Candlish
Przekład: Radosław Madejski
Wydawnictwo: Muza
Premiera: 15 kwietnia 2020
Liczba stron: 512

Idealny dom nieidealnej rodziny

Trinity Avenue, przedmieścia Londynu. Tu żyje rodzina Lawsonów: Fiona, Bram oraz ich synowie. Są dość zamożni, mają piękny, zadbany dom, w który inwestują każde wolne pieniądze, dom, który budzi zazdrość przechodniów. Niestety pewnego dnia na tym idealnym rodzinnym obrazku powstaje rysa, spowodowana występkiem Brama. Aby nie burzyć spokoju dzieci, małżeństwo decyduje się na separację z tak zwanym czuwaniem przy gnieździe. Według takiego rozwiązania matka z ojcem na zmianę zajmują się dziećmi, które nie muszą opuszczać dobrze znanego im terytorium i dzięki temu czują się choć po części bezpiecznie podczas rozstania rodziców. Takie rozwiązanie dodatkowo umożliwia obojgu Lawsonom dostęp do domu, który tak ukochali. 

Pewnego styczniowego popołudnia Fiona wraca z kilkudniowego wyjazdu. Na miejscu napotyka nieznajomą kobietę wraz z ekipą do przeprowadzek, która wnosi na jej posesję meble oraz osobiste rzeczy. Kobieta twierdzi, że razem z mężem nabyli tę nieruchomość i właśnie się do niej wprowadzają. Początkowe przypuszczenia o zwykłym nieporozumieniu zmieniają się w paniczny lęk, kiedy Fiona orientuje się, że wraz ze wszystkimi rzeczami rodziny zniknął także jej mąż, Bram.

„Na progu zła” Louise Candlish to powieść, o której ostatnio było głośno. Dobra akcja promocyjna, jak również nagroda British Book Awards 2019 sprawiły, że i mnie zaciekawiło, co tak naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami jednego z domów na przedmieściach stolicy Anglii. Czy to thriller, który zburzył moją ścisłą czołówkę najlepszych książek tego gatunku? Nie. A czy to dobry thriller? Zdecydowanie!

Candlish posłużyła się kilkoma narracjami, zarówno pierwszo-, jak i trzecioosobowymi. Z tych rozsypanych opowieści stopniowo układa się historia domu przy Trinity Avenue, a przede wszystkim historia jego mieszkańców. Nie śledzimy wydarzeń przez pryzmat śledztwa, działań policji czy detektywa. Tu na czoło wysuwają się Fiona i Bram. To ich potyczki grają pierwsze skrzypce, to między żoną a mężem odbijana jest piłeczka. Candlish z dbałością o szczegóły przedstawiła punkt widzenia każdego z małżonków. I mimo że nie oparła swojej książki na innowacyjnych chwytach, to udało się jej wprowadzić pewien powiew świeżości. Jest nim nieco inna forma opowieści. Pozbawiona ścielących się gęsto trupów i policji na planie pierwszym, z rozbudowanym portretem głównych bohaterów, ukazanym zarówno przez pryzmat ich rozważań, jak i czynów. Z zapętloną fabułą, przedstawioną oczywiście z perspektywy przyczynowo-skutkowej, ale jakby w odwrotnej kolejności: od pierwszych stron znamy konsekwencje czynów, a dopiero stopniowo poznajemy same czyny. Ich znajomość z kolei pozwala na ocenę bohaterów, choć jak pokazała autorka, „czasami trudno jest dostrzec różnicę między słabością a siłą. Między bohaterem a łotrem”.

To wszystko sprawia, że naprawdę trudno odłożyć tę historię, dopóki nie pozna się jej rozstrzygnięcia. To jedna z tych książek, które czytamy aż do ostatniej strony. Nieważne, że za oknem zaczyna świtać. 

Okazuje się więc, że aby kupić zainteresowanie sympatyka kryminału, nie trzeba epatować zbrodnią. Wystarczy duża doza sekretów, sporo kłamstw, kilka błędnych decyzji. I jeden idealny dom, za którego progiem żyje nieidealna rodzina.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Na progu zła" Louise Candlish

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Na progu zła, Louise Candlish

W słoneczne styczniowe popołudnie na przedmieściach Londynu pewna rodzina wprowadza się do domu, który właśnie kupiła. Niby nic nadzwyczajnego. Poza tym, że to jest twój ...

17 kwietnia 2020