Florystka, Katarzyna Bonda

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 15 marca 2013

Florystka

Autor: Katarzyna Bonda
Wydawnictwo: Videograf II
Premiera: 26 listopada 2012
Liczba stron: 616

Kiedy umiera dziecko

Katarzyna Bonda to dziennikarka i pisarka. Zadebiutowała „Sprawą Niny Frank” – kryminałem, którego głównym bohaterem jest pierwszy w polskiej literaturze profiler: Hubert Meyer. Później Meyer pojawił się również w powieści „Tylko martwi nie kłamią”. Ale Bonda ma na swoim koncie także dwie książki dokumentalne: „Polskie morderczynie” oraz „Zbrodnię niedoskonałą” (współautorem tej drugiej jest katowicki psycholog Bogdan Lach, który zainspirował autorkę do stworzenia Huberta Meyera – a Mariusza Czubaja do stworzenia Rudolfa Heinza; warto jednak podkreślić, że Bonda i Czubaj nadbudowali na oryginale całkiem inne postaci).

„Florystka” jest więc trzecią powieścią,  w której główną rolę gra Hubert Meyer, policyjny profiler. Teraz już były policyjny profiler – w ostatnim prowadzonym przez siebie śledztwie popełnił błąd, po czym uniósł się honorem i odszedł z policji. Zamieszkał w domku na mazurskiej wsi, odziedziczonym po rodzicach, i… zaczął się nudzić. Kiedy więc stary przyjaciel prosi go o pomoc w śledztwie dotyczącym porwania dziewięciolatki, profiler decyduje się włączyć w sprawę. Pomaga mu jego była studentka, Lena, która pod skrzydłami Meyera usiłuje rozwinąć karierę. Wkrótce okazuje się, że zaginięcie Zosi może mieć związek ze śmiercią jedenastoletniego Amadeusza, w której – mimo tego, że sprawca siedzi w więzieniu – wciąż jest wiele niewiadomych. Na pierwszy plan w śledztwie szybko wychodzi matka Amadeusza, florystka.

Nie tylko zresztą w śledztwie. Tytułowa bohaterka szybko staje się kluczową postacią – i w tym momencie następuje zmiana w powieści. Meyer, choć pozostaje głównym bohaterem, schodzi na dalszy plan, a „Florystka” z nieco schematycznej historii o obrażonym na system policjancie, który jednak w głębi duszy nie potrafi rozstać się z zawodem i wykorzysta każdą okazję, by do niego wrócić, przeradza się w kryminał psychologiczny.  Od pewnego momentu autorka próbuje przedstawiać świat z perspektywy postaci tytułowej. Bardzo bolesnej perspektywy – florystka po śmierci jedynego dziecka traci bowiem kontakt z rzeczywistością. Obok historii kryminalnej (nawet dwóch, bo coś niedobrego dzieje się również w domu Meyera) dostajemy więc trudną historię o stracie  i nieudanych próbach uporania się z nią. A oprócz tego bliską powieści obyczajowej analizę problemów współczesnej społeczności . Rzecz dzieje się w głównej mierze w Białymstoku, mieście, w którym koegzystują przedstawiciele różnych kultur. Katolicy i prawosławni, Polacy i Romowie – nie zawsze się ze sobą dogadują. A na dokładkę pojawia się wciąż aktualny problem kobiet na „męskich” stanowiskach, pokazany na przykładzie  kobiety-profilera. Nie da się ukryć, że policjanci z białostockiej komendy mają problem z poważnym jej traktowaniem.

Jak widać, objętość tej powieści (bagatela, 600 stron) nie jest przypadkowa. Autorka porusza wiele wątków. Mogłoby się wydawać, że zbyt wiele – znajdziemy tu wszak elementy kryminału, powieści psychologicznej i powieści obyczajowej. Ale właśnie dzięki tej obszerności autorka miała miejsce, by wszystkie wątki złożyć w jedną – nie da się ukryć, że zgrabną – całość. I choć w pewnym momencie opisywanych problemów jest tak dużo, że zaczynają nużyć, nie da się ukryć, że całość jest bardzo smaczna i nie mamy wrażenia przesady. Jedynym elementem wciśniętym według mnie nieco „na siłę” wydał się wątek o domu Meyera – choć ma on swoje uzasadnienie fabularne.

 „Florystka” nie jest grzeczną kobiecą powieścią kryminalną z wątkiem romansowym czy komediowym w tle. Jeżeli miałabym szukać dla niej analogii w polskiej literaturze kryminalnej, stawiałabym na Gaję Grzegorzewską. Choć pisarki mają całkowicie odmienny styl (Grzegorzewska opisuje głównie działania, Bonda dużo miejsca poświęca przemyśleniom i analizie postaci), łączy je wizja świata. To nie jest przyjemne miejsce, w którym miłość zwycięża wszystko. Tu miłość może zabijać, a zagrożenie nadchodzi z najmniej spodziewanej strony. I dlatego właśnie czytanie o tym świecie tak wciąga.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Florystka" Katarzyna Bonda

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Miłość leczy rany, Katarzyna Bonda

Nowa seria kryminalna Katarzyny Bondy!

04 listopada 2019

NOWOŚĆ

Czerwony pająk, Katarzyna Bonda

„Czerwony pająk” to czwarty, ostatni tom cyklu „Cztery żywioły”, którego bohaterką jest profilerka Sasza Załuska.

14 czerwca 2018

NOWOŚĆ

Lampiony, Katarzyna Bonda

"Lampiony" Katarzyny Bondy to trzecia z serii czterech książek o Saszy Załuskiej. Tym razem utalentowana profilerka przeniesie się do Łodzi, gdzie będzie musiała stawić ...

07 października 2016

NOWOŚĆ

Okularnik, Katarzyna Bonda

Dziś na księgarnianych półkach pojawiła się kontynuacja "Pochłaniacza" - powieści Katarzyny Bondy z profilerką Saszą Załuską w roli głównej. To drugi tom serii ...

20 maja 2015

RECENZJA

Okiem bibliotekarza: Polskie morderczynie, Katarzyna Bo

Żadna powieść kryminalna, nawet traktująca o najbardziej przerażających zbrodniach, nie robi na czytelnikach takiego wrażenia, jak relacja o zbrodni prawdziwej.

10 marca 2015

RECENZJA

Pochłaniacz, Katarzyna Bonda

Tym, którzy cenią w powieściach przede wszystkim szybką akcję, „Pochłaniacza” nie polecam. Wszystkim innym – owszem. To niemal siedemset stron gęstego, osadzonego ...

27 czerwca 2014

NOWOŚĆ

Pochłaniacz, Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda debiutowała nominowaną do Nagrody Wielkiego Kalibru powieścią "Sprawa Niny Frank", stanowiącą pierwszą część cyklu przygód profilera Huberta Meyera. W ...

21 maja 2014

RECENZJA

Polskie morderczynie, Katarzyna Bonda

Czy ktoś, kto zabija człowieka, jest potworem czy tylko potworem bywa?

14 stycznia 2009

RECENZJA

Sprawa Niny Frank, Katarzyna Bonda

Hubert Meyer, profiler przeszkolony w samym Quantico, jest skrojony wedle częstego klucza: życie rodzinne się sypie, kochanka też już ostygła, nawet w pracy niezbyt dobrze, ...

21 listopada 2007

NOWOŚĆ

Sprawa Niny Frank, Katarzyna Bonda

Pierwszy polski profiler!

30 października 2007