Żmijowisko, Wojciech Chmielarz: fragment

Autor: mat. wyd.
Data publikacji: 25 kwietnia 2018

Żmijowisko

Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
Premiera: 09 maja 2018
Liczba stron: 480

W końcu drzwi od domku Adaomy się otworzyły, a kobieta zamachała do Arka, że może przyjść. Mężczyzna otworzył bagażnik. Wyjął z niego torbę i zarzucił ją sobie na ramię. Z tylnego siedzenia wyciągnął natomiast karton. Był dość ciężki, więc niósł go w obu rękach. 

Domek składał się z trzech pomieszczeń. W pierwszym znalazło się miejsce dla dwuosobowego łóżka, małej lodówki, stolika z krzesłami, niewielkiej szafy i telewizora. Z tego pokoju można było przejść do łazienki z prysznicem oraz do drugiego, znacznie mniejszego. Tam, jak Arek pamiętał, mieściło się tylko pojedyncze łóżko oraz szafa. Chciał do niego wejść, ale Adaoma go powstrzymała. Sportowy strój zmieniła na zwykłą szarą spódnicę i żółty tiszert. Włosy miała mokre po wyjściu spod prysznica. 

– Możesz się rozłożyć tutaj – powiedziała. 

– Myślałem, że to ja zajmę mały pokój. 

– Nie. Będzie mi tak wygodniej – zapewniła. 

– Słuchaj, ale tam ledwo można się obrócić. Mnie to nie przeszkadza, bo pewnie i tak przez większość dnia nie będzie mnie w ośrodku, dlatego ty powinnaś…

– To kwestia prywatności – przerwała mu. – Chciałabym mieć pokój, w którym mogłabym się zamknąć i gdzie nikt mi nie będzie wchodził. Rozumiesz? 

Kiwnął głową. 

– Nikt, ty też – dodała. – To ma być moja przestrzeń. Nie potrzebuję jej wiele, ale ma być tylko i wyłącznie moja. To jest mój warunek. Akceptujesz to albo… – Wskazała palcem na drzwi.

– Dobrze. To twoja przestrzeń – mruknął. – Nie bój się. Nie będę ci robił nagich zdjęć pod prysznicem ani kradł bielizny, żeby potem sprzedać w internecie i mieć na żetony. 

– To wcale nie jest śmieszne.

– Wiem – zgodził się. – Ale twój facet uważa inaczej. 

Oparła się o ścianę i założyła ręce na piersiach. Arek tymczasem podszedł do łóżka i rzucił na nie karton, który trzymał w dłoniach. Sprężyny zaskrzypiały pod niespodziewanym ciężarem, a pudełko lekko przy tym podskoczyło. 

– To nie moja wina. 

Arek potarł palcami spocone czoło i odetchnął ciężko. Odłożył torbę. Podszedł do stołu, odsunął krzesło i usiadł na nim. 

– Wiem, że nie twoja – powiedział po chwili. – Przepraszam. To był bardzo ciężki rok. A Robert przyłożył mi w momencie, kiedy naprawdę potrzebowałem pomocy. Gdzie on w ogóle jest?

– Nie wiem.

Spojrzał na nią. Widziała, że zbiera się na odwagę, by zadać kolejne pytanie.

– Rozstaliście się? 

– Wolałabym o nim nie rozmawiać. Ale nie, nie rozstaliśmy się. To wszystko jest po prostu bardzo skomplikowane. 

Na jego twarzy pojawił się delikatny smutny uśmiech. Przez chwilę światło tak się na niej ułożyło, że przypominał postać z portretu jakiegoś holenderskiego mistrza, szlachetną i cierpiącą. Adaoma poczuła ochotę, by wszystko mu opowiedzieć. Byłby to rodzaj gestu sprzeciwu wobec Roberta. Coś, co naprawdę by go zabolało. Prawdopodobnie nie tak mocno jak to, co on zrobił jej, ale jednak. 

– To jest bardzo skomplikowane – potwierdził Arek, zakreślając w powietrzu dłonią nierówny okrąg. – Żałuję, że nikt mi tego nie powiedział, kiedy poznałem Kamilę.

– Zmieniłoby to coś? 

– Raczej nie – przyznał. 

Oderwała się od ściany. Podeszła do łóżka i usiadła naprzeciwko, tuż obok kartonu, tak że teraz dzieliło ich zaledwie półtora metra.

– Uważam, że przykładasz do tego wszystkiego większą wagę, niż powinieneś. 

– Wybacz, ale myślę, że się mylisz.

– Znam Roberta.

– Ja też. Dłużej od ciebie. 

– Skrzywdził cię, ale to nie przez Kamilę – powiedziała. 

– A dlaczego?

– Chciał pomóc.

Lekko poczerwieniał, jakby coś się w nim gotowało.

– Pierdolisz! – wyrzucił z siebie. 

Nagle zrobiło się jej głupio, że broniła Roberta. Ani to nie była jej sprawa, ani on nie zasługiwał na jej obronę. A na pewno nie teraz. Przymknęła powieki i zobaczyła jego pełną zadowolenia z siebie twarz, kiedy zaczął coś, co nazwał „poważną rozmową”. Wyglądał na lekko przestraszonego, ale chyba naprawdę spodziewał się, że ona doceni jego szczerość. 

– Czasami zastanawiam się, czy nie zrobił tego dlatego, że ma coś na sumieniu – odezwał się Arek. 

– Słucham?

– Pamiętam, jak patrzył na Adę, kiedy kąpała się w jeziorze. Matka kupiła jej kostium dwuczęściowy, nie ja – dodał, jakby musiał się z tego tłumaczyć. – On siedział niedaleko. I patrzył na nią tak, jakby…

– To nie tak – odpowiedziała i zaraz się zarumieniła. Znowu broniła Roberta. – Przepraszam…

Siedzieli naprzeciwko siebie przez kilka długich minut, nie wymieniając ani jednego słowa, ledwo na siebie patrząc. Wreszcie Arek wstał. Podniósł swoją torbę.

– To chyba jednak nie jest dobry pomysł – powiedział. – Poszukam czegoś gdzie indziej.

– Chyba tak.

Sięgnęła po pudło. Chciała mu podać. Przypadkiem odgięła jedno z tekturowych skrzydeł. W środku dostrzegła stos kartek. Na samej górze był wielki napis wykonany tłustymi czarnymi literami ZAGINĘŁA. Pod spodem dostrzegła kolorowe zdjęcie z twarzą Ady. Wyglądało, jakby skopiowano je z legitymacji szkolnej. Dziewczyna miała białą koszulkę, grzeczną fryzurę i miły wyraz twarzy.

– Nie – zmieniła zdanie. – Zostań. 

– Dziękuję ci za pomoc, ale…

– Przyjechałeś tu szukać córki, tak?

– Tak – potwierdził po sekundzie wahania. 

– To skup się na tym, a nie na rozglądaniu się za noclegiem. Kto wie, czy gdzie indziej wynajmą ci pokój. Może wszyscy mają takie nastawienie jak ta baba stąd.

Arek położył już dłoń na klamce. Nacisnął ją, ale nie zrobił kolejnego ruchu. Nagle wysoko w górze rozległ się potężny huk, od którego zatrzęsły się szyby w oknach, a chwilę potem w dach uderzyły pierwsze ciężkie krople deszczu.

– Idzie burza.

– Zupełnie jak wtedy – dodał. 

– Zostaniesz?

Kiwnął głową. W tej samej chwili na agroturystykę spadły burzowe strugi. Tak gęste i tak gwałtowne, jakby cały świat miał zaraz zniknąć pod grubą warstwą szarego całunu.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Żmijowisko" Wojciech Chmielarz

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz

Jest w „Żmijowisku” to, co każdy thriller mieć powinien: mrok. Mroczna jest tu atmosfera, mroczne otoczenie, mroczni bohaterowie. Wszędzie mrok.

14 maja 2018

NOWOŚĆ

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz

Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki. Dziś premiera thrillera „Żmijowisko”.

09 maja 2018

WYWIAD

Wywiad z Wojciechem Chmielarzem

W ubiegłym tygodniu ukazała się nowa powieść Wojciecha Chmielarza, „Cienie”. Z tej okazji mamy dla Was rozmowę z pisarzem, w której opowiedział między innymi o ...

25 stycznia 2018

RECENZJA

Cienie, Wojciech Chmielarz

Historie poplątanych ludzkich losów z mocno rozbudowanym tłem społecznym i psychologicznym oraz mocno nakreślonymi bohaterami niektórym mogą się wydać nazbyt ...

19 stycznia 2018

NOWOŚĆ

Cienie, Wojciech Chmielarz

„Cienie”, nowa powieść laureata nagrody Wielkiego Kalibru Wojciecha Chmielarza, to piąta część cyklu o warszawskim komisarzu Jakubie Mortce. Książka ukazała się pod ...

17 stycznia 2018

RECENZJA

Zombie, Wojciech Chmielarz

Krótko mówiąc: oby tak dalej!

16 czerwca 2017

NOWOŚĆ

Zombie, Wojciech Chmielarz

Dziś powrócił także Dawid Wolski - prywatny detektyw z Gliwic, którego czytelnicy mieli okazję poznać w „Wampirze” Wojciecha Chmielarza. Tym razem wspólnie z ...

24 maja 2017

NOWOŚĆ

Osiedle marzeń, Wojciech Chmielarz

Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę! Trzeci z dzisiejszych patronatów to "Osiedle marzeń" - najnowsza powieść laureata Nagrody Wielkiego Kalibru ...

14 września 2016

RECENZJA

Osiedle marzeń, Wojciech Chmielarz

Najnowsza powieść laureata Nagrody Wielkiego Kalibru 2015 jest idealnym przykładem na to, jak dobrze wyważyć składniki: zagadkę kryminalną, warstwę obyczajową i życie ...

12 września 2016

NOWOŚĆ

Wampir, Wojciech Chmielarz

Wojciech Chmielarz, tegoroczny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru "Wampirem" otwiera nowy, gliwicki cykl kryminałów.

18 listopada 2015

RECENZJA

Wampir, Wojciech Chmielarz

Poprzednią powieść Wojciecha Chmielarza, „Przejęcie”, uznałam za kryminał społeczny. Jeśli tak, to „Wampir” jest kryminałem społecznym do kwadratu.

16 listopada 2015

RECENZJA

Przejęcie, Wojciech Chmielarz

Na początek ostrzeżenie: nie róbcie sobie zbyt długich przerw w lekturze tej powieści, bo może być wam trudno na powrót „wbić się” w akcję. Problem wynika nie z jej ...

05 stycznia 2015

NOWOŚĆ

Przejęcie, Wojciech Chmielarz

Już od dziś znajdziecie w księgarniach trzecią powieść o komisarzu Jakubie Mortce. "Przejęcie" Wojciecha Chmielarza ukazało się w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne, ...

12 listopada 2014

RECENZJA

Farma lalek, Wojciech Chmielarz

Wojciech Chmielarz powoli wyrasta na mocną konkurencję dla polskich autorów powieści kryminalnych. Już teraz można śmiało stwierdzić, że posiadł umiejętność ...

12 lipca 2013

NOWOŚĆ

Farma lalek, Wojciech Chmielarz

Swoją premierę ma też dziś druga powieść o komisarzu Mortce - "Farma lalek" Wojciecha Chmielarza. Książka ukazała się w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne.

19 czerwca 2013

WYWIAD

Wywiad z Wojciechem Chmielarzem

"Podpalacz" to debiutancka powieść Wojciecha Chmielarza, dziennikarza i redaktora. Autor opowiedział nam, jak to jest być debiutantem i czym dla niego jest pisanie.

06 grudnia 2012

RECENZJA

Podpalacz, Wojciech Chmielarz

Nie tylko główny bohater przyciąga uwagę czytelnika. Każda postać jest tu jakaś. Przy czym to „jakaś” najczęściej bywa negatywne – trudno w „Podpalaczu” ...

30 listopada 2012

NOWOŚĆ

Podpalacz, Wojciech Chmielarz

Seryjny podpalacz atakuje Warszawę - to główny temat debiutanckiej powieści Wojciecha Chmielarza. "Podpalacz" ukazał się dziś w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne, ...

06 listopada 2012